Dziś obejrzałam drugi odcinek bardzo kreatywnego programu jakim jest - "Dorota was urządzi". Lubię oglądać jak Dorota w prosty sposób i bez większych wydatków przeprowadza cudowne metamorfozy wnętrz, tym samym podsuwając nam pomysły na zmiany w naszych czterech kątach.
W tym odcinku, w fantastyczny sposób został stworzony pokój dla małej księżniczki.
Tak samo jak Dorota również uważam, że pokój dziecięcy powinien być tak urządzony i udekorowany, żeby móc w łatwy sposób, coś zdemontować, zmodyfikować, zdjąć czy wymienić, to pozwoli uniknąć skomplikowanego i kosztownego remontu pomieszczenia, a wiadomo dzieci rosną szybko ich gusta się zmieniają nasze również, co ma swoje odzwierciadlenie w ich pokojach, więc czym mniej przekombinowania tym później mniej pracy i kosztów przy zmianie aranżacji wnętrza.
Zobaczcie jak samemu zrobić dekoracje według przepisu Doroty :)
Najbardziej spodobały mi się tiulowe ozdoby na suficie oraz lambrekin na oknie. I właśnie te dwie dekoracje chciałabym zainstalować w pokoiku przygotowywanym dla naszego dziecięcia.
TIULOWE POMPONY
Potrzebne nam będą:
nożyczki, wstążki, książka,haczyki,tiul
Sposób wykonania:
Tiul tniemy na kawałek odpowiadający szerokości książki. Owijamy książkę 20 bądź 30 razy (zależy od grubości tiulu). Wysuwamy książkę i robimy kokardę, którą zawijamy po środku wstążką. Nożyczkami obcinamy brzegi tiulu i rozkładamy tiul, tak aby nabrał kształtu tiulowego pomponu.
Gotowe pompony możemy zawiesić na przymocowanych do sufitu haczykach lub w innym miejscu, które chcemy ozdobić.
Wykonanie dekoracji zajęło Dorocie 6 minut! Ozdoba wydaje mi się bardzo prosta do zrobienia, także w najbliższym czasie muszę zaopatrzyć się w tiul, wstążki i do dzieła!
LAMBREKIN NA OKNIE
Lambrekin ma bardzo fajne zastosowanie. Zasłania karnisze i żabki tworząc świetny efekt.W programie Doroty, był wykonany z płyty MDF, oczywiście gospodyni programu sama wykonała lambrekin ja jednak nie jestem taka zdolna i raczej bym musiała zrobić go na zamówienie, chyba że mój zacny mąż podjął by się tego zadania, ale o tym z nim jeszcze nie rozmawiałam :)




Świetne pomysły i to do samodzielnego wykonania !!! Pompony podobają mi się bardzo i muszę pomyśleć nad zrobieniem ich w wolnej chwili...o ile ją znajdę:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Jak znajdziesz chwilę to koniecznie pokaż jak wyszły :)
Usuńmam kawwalerkę zawaloną sowami ... ale takie ozdoby to również miodzik dla oczu ojj ^^
OdpowiedzUsuńSówki też uwielbiam...nie wiem czy kojarzysz dywan z Ikei w sowy, tam ich wizerunek jest prześmieszny :)
Usuńpompony są super!! powodzenia w ich wykonaniu :) ja póki co strasznie żałuję, że mamy tylko dwa pokoje i z urządzaniem osobnego pokoju dla maluszka musimy poczekać z rok czy nawet dwa... póki co będę mieć tylko do zagospodarowania kawałek ściany nad łóżeczkiem :)
OdpowiedzUsuńDzięki, mam nadzieję, że mój kulejący talent artystyczny jakoś sprosta temu zadaniu :)
UsuńFajna sprawa, ale ja niestety nie mam ręki do takich rzeczy i na pewno nic by mi nie wyszło:).
OdpowiedzUsuń:))
UsuńMojej siostrze też te pompony przypadły do gustu. Ja natomiast uwielbiam minimalizm i rzeczy, które nie zbierają niepotrzebnie kurzu, więc pomponom mówię stanowcze nie. Nie mówię też, że są nieładne, bo to nie jest prawdą, ale po prostu nie są dla mnie nijak przydatne.
OdpowiedzUsuńPokój dla mojego dziecka jest bardzo mało dziecięcy, dlatego chcę wprowadzić jakiś dziecięcy akcent, też nie jestem zwolenniczką przeładowanych w ozdoby pokoików, kolorowych i pstrokatych...
UsuńBardzo podobają mi się te pomponiki:)
OdpowiedzUsuńZwłaszcza w pokoju dziewczynek:)
moc uścisków kochaniutka
Chcę taki lambrekin u Frania w pokoju, ale też wątpię, że samej uda mi się go zrobić ;(.
OdpowiedzUsuńA pompony tiulowe, też chcę zrobić i to akurat na pewno będę robić sama, może mi się uda, mam nadzieję, że nie zużyję tony tiulu, za nim coś mi się uda.
Pompony ładniejsze wychodzą jak się na kartonowe półkole nawinie a nie na książkę. Na youtube polecam filmiki, tam są pokazane dwie metody :) Ja pompony robiłam sobie do sesji dziecięcych, też ładnie wyglądają :)
OdpowiedzUsuńŚwietne !!! Uwielbiam programy tej Pani :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe pomysły, na pompony chyba sama się zdecyduję gdyż zalega u mnie kilka worków takich materiałów ;D
OdpowiedzUsuńTeż oglądałam ten program jakiś czas temu i pompony mnie po prostu urzekły. Są po prostu cudne! A pomysły Doroty - świetne! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńśliczne i takie proste :)
OdpowiedzUsuńbardzo fajny pomysł :)
OdpowiedzUsuńbuziaki Kasiu :*
Podziwiam wszystkie osoby, które umieją zrobić cokolwiek z tkanin. Kiedy ten materiał się pojawia, tracę zmysł wyobrażenia sobie, co z niego mogłoby powstać, o wykonaniu już nie wspominając. Powodzenia w Twoich zmaganiach i pochwal się koniecznie :)
OdpowiedzUsuńPompony w rachubę nie wchodzą, nie w moim stylu, ale kolory pastelowe lubię.
OdpowiedzUsuńRównież myślałam o tych pomponach ale póki co daruję sobie, uszyłam serduszka, nimi przyozdobię łóżeczko :) Powieszę też jakieś ramki nad łóżeczkiem... Co za dużo to nie zdrowo ;)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne pomysły, ale znając moje zdolności na dobrych chęciach by się skończyło. Choć nigdy nie mów nigdy :)
OdpowiedzUsuńMnie od dłuższego czasu podobają się takiego typu pompony i tiulowe i z bibułki. Chyba będę musiała taki wreszcie sobie zrobić :) Pozdrawiam Cię Kasiu cieplutko :)
OdpowiedzUsuńNo fakt faktem nie było mnie tu baaardzo długo a tu takie zmiany u Ciebie Kasiu, ciąża, no gratuluje Ci bardzo, bardzo. Narodziny dzieciątka to podobno najważniejsze wydarzenie w życiu kobiety (podobno, bo to jeszcze przede mną) no i urządzanie pokoiku, ciuszki, zasypki, wózek, nosidełko, kaszki no pełne ręce roboty, dlatego życzę Ci dużo cierpliwości w tym pięknym czasie. O tym lambrekinie to pierwsze słyszę i widzę ale wygląda bardzo ładnie a pompony rzeczywiście są świetnym atrybutem do sesji zdjęciowych z tego co widziałam choć w pokoju też z pewnością pięknie można je zagospodarować. Serdeczności :))
OdpowiedzUsuń