Kasiu, gratulacje, spodziewałam się, że to już, bo coś milczałaś ostatnio:). Kiedy urodziłaś i jakie imię w końcu wybrałaś? Jeszcze raz wielkie gratulacje!
Masz rację Sabi, mnie też w kościach łamało, że to już już :). Z całego serca gratuluję, zdrówka przede wszystkim życzę... w końcu rodzina w komplecie. Niech Wam się wiedzie :))
Kasiu, z całego serca serdecznie Wam gratuluję!!! Przesłodkie szczęście, przesłodka kruszynka!!! ściskam Was mocno i życzę wszystkiego najlepszego:):):):):) BUZIAKI
To już!?! Nieziemsko!Gratuluję kochana, teraz wypoczywajcie i cieszcie się sobą:) No taki słodziutki robaczek malutki.Pomyśleć że mój niedawno taki był...Uściski:)
Gratulacje !!! Przez Franiową chorobę nie jestem na bieżąco :) To jak już się wykurujemy, to może na jakiś wspólny spacerek ;D jak pogoda dopisze. Zdrówka życzę.
Bardzo chętnie wybierzemy się z Wami na wspólny spacerek, ale z moją aktualną kondycją na razie niestety jest to nie możliwe...jak się troszkę ogarnę to dam znać, tym bardziej że pamiętam o tym, że miałyśmy się spotkać, więc co ma wisieć nie utonie :)
Kondycja powoli wróci, ale pamiętam jak łapała zadyszkę co chwilę. Dziwne uczucie gdy człowieka nagle łapie taki spadek formy, a wydaje mu się, że po porodzie to tak od razu wszystko wróci do normy. Ale niedługo wróci ;D
Gratulacje :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńCudo! Gratulację dla dzielnej mamy i uściski dla Całej rodziny! A na jakie imię się zdecydowaliście ostatecznie?
OdpowiedzUsuńWiktoria :)
UsuńKasiu, gratulacje, spodziewałam się, że to już, bo coś milczałaś ostatnio:). Kiedy urodziłaś i jakie imię w końcu wybrałaś? Jeszcze raz wielkie gratulacje!
OdpowiedzUsuńDobre miałaś przeczucie :)
UsuńZdecydowaliśmy się, że nasza córcia będzie nosiła imię Wiktoria :))
Aaaaa!:-) Cudownie! Wielkie Gratulacje :)))
OdpowiedzUsuńDziękuję :))
Usuńooo gratulacje! Widzę że z zakupem wózka idealnie wymierzyliście :-) wszystkiego dobrego dla Kruszynki i dla rodziców!
OdpowiedzUsuńTak wózek był strzałem w 10! :)
UsuńAleż Ona malusia! :)
OdpowiedzUsuńGratuluję :*
Malusia, a jaka słodziutka :)
UsuńKasiu wszystkiego najlepszego z okazji narodzin waszego maleństwa :)))
OdpowiedzUsuńNiech wam zdrowo rośnie :)
Buziaki :*
Dziękuję Marzenko :)
UsuńOhhh wow,gratulacje przeogromne :) Cierpliwie czekam na więcej informacji!!
OdpowiedzUsuńDziękuję Ewciu :)
UsuńGratulacje :-)
OdpowiedzUsuńmam nadzieję że poszło bezproblemowo :-)
W miarę :)
UsuńWielkie Gratulacje Kasiu :) Słodziutka kruszynka :) Pozdrawiam ciepło !
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńGratulacje! :)
OdpowiedzUsuńGratuluję! Jaka Kruszyna.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńMasz rację Sabi, mnie też w kościach łamało, że to już już :). Z całego serca gratuluję, zdrówka przede wszystkim życzę... w końcu rodzina w komplecie. Niech Wam się wiedzie :))
OdpowiedzUsuńMieliście bardzo dobre przeczucie Kochani :))
UsuńTak, w końcu jesteśmy w komplecie...
Dziękuję!
Kasiu, z całego serca serdecznie Wam gratuluję!!! Przesłodkie szczęście, przesłodka kruszynka!!!
OdpowiedzUsuńściskam Was mocno i życzę wszystkiego najlepszego:):):):):)
BUZIAKI
Natalko, dziękuję :)
Usuńgratulacje :)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńGRatulacje dla szczęśliwych rodzicow. :)
OdpowiedzUsuńWitaj kruszynko!
Dziękuję Aurinko :)
UsuńJaki okruszek malutki ;) serdecznie gratuluje ;*
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńwspaniale, gratuluje :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńGratuluję! Jak się czujesz? Jak sobie radzicie? Jak minął poród? Buziaki!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńGratuluję, dużo zdrówka!
OdpowiedzUsuńKasieńko gratulacje!!!!!!! :)))))))))))
OdpowiedzUsuńDziękuję Sissi :)
UsuńTo już!?! Nieziemsko!Gratuluję kochana, teraz wypoczywajcie i cieszcie się sobą:) No taki słodziutki robaczek malutki.Pomyśleć że mój niedawno taki był...Uściski:)
OdpowiedzUsuńJuż, już sama w to nie wierzę, że tak szybko zleciało :)
UsuńGratulacje !!!
OdpowiedzUsuńPrzez Franiową chorobę nie jestem na bieżąco :)
To jak już się wykurujemy, to może na jakiś wspólny spacerek ;D jak pogoda dopisze.
Zdrówka życzę.
Bardzo chętnie wybierzemy się z Wami na wspólny spacerek, ale z moją aktualną kondycją na razie niestety jest to nie możliwe...jak się troszkę ogarnę to dam znać, tym bardziej że pamiętam o tym, że miałyśmy się spotkać, więc co ma wisieć nie utonie :)
UsuńKondycja powoli wróci, ale pamiętam jak łapała zadyszkę co chwilę. Dziwne uczucie gdy człowieka nagle łapie taki spadek formy, a wydaje mu się, że po porodzie to tak od razu wszystko wróci do normy. Ale niedługo wróci ;D
UsuńGratulacje :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy! :)
Usuń