Dzisiejszy dzień ogłaszam dniem urody i relaksu! :) Przynajmniej w naszym domu.
Pogoda jest straszna, bardzo wieje. Wczorajszy, wieczorny widok za oknem, trochę nas przeraził. Wiatr był bardzo silny, słaniał drzewa do ziemi, wszystko fruwało, a w naszym domu słychać było silny świst wietrzyska. Dziś wcale nie jest lepiej, wicher dmucha na całego. Taka pogoda sprawia, że w domu robi się bardziej przytulniej niż zwykle i przyczynia się do różnych pomysłów i tak właśnie zrodził się mój pomysł na dzień urody i relaksu. Do owego ceremoniału dojdzie niebawem, ale przedtem muszę przygotować plan urodowo-relaksujących działań...zatem do dzieła! :)
Atmosfera
Podczas wykonywania domowego SPA, kluczową rolę stanowi atmosfera. Kominki, świece, relaksująca muzyka, dobra książka i ulubiony napój (w moim przypadku owocowa herbatka) pozwolą się bardziej zrelaksować.
Relaksująca kąpiel i peeling kawowy
Gorąca kąpiel w przypadku kobiet ciężarnych nie jest wskazana, ale ciepła od czasu do czasu jak najbardziej. Zwłaszcza wtedy, gdy boli nas kręgosłup co zdarza się najczęściej w III trymestrze ciąży. Pobyt w wannie nie powinien być dłuższy niż 10 minut. Zatem mam wystarczająco dużo czasu na to, aby wykonać peeling kawowy :)
Nawilżanie ciała
Na oczyszczoną i speelingowaną skórę nałożę balsam, a na okolice najbardziej narażone na rozstępy, balsam specjalnie do tego przystosowany. Chociaż muszę tu uczciwie powiedzieć, że w moim przypadku, żaden specyfik nie uchronił mnie przed rozstępami, pojawiło się kilka na podbrzuszu. Jest to niestety przypadłość wpisana w moje geny, ale tak czy inaczej warto się smarować, nawet dla samego nawilżenia skóry.
Maseczka
Na twarz, szyję i dekolt nałożę nawilżającą maseczkę, gdyż od zawsze miałam suchą skórę i ten rodzaj maski jest dla mnie idealny, na oczy klasyczne plasterki ogórka, a na usta naturalny, pyszny miód ;)
Włosy
Olejowanie. Jest to temat na osobny post. Czytałam o tego rodzaju pielęgnacji włosów na blogu Melaniesfasion, bardzo zaciekawił mnie ten artykuł, zatem niebawem chciałabym bardziej zagłębić wiedzę na ten temat :)
No dobrze...w takim razie czas zacząć te wszystkie rytuały urodowe :)



Marzą mi się takie kąpiele...teraz to tylko szybki prysznic i koniec :)
OdpowiedzUsuń:) Moja kąpiel na prawdę nie trwała długo, 10 minut i to wszystko, więc myślę że dasz radę :)
UsuńTaki dzień to prawdziwa gratka dla każdej kobiety :)
OdpowiedzUsuńZgadza się, całkiem inaczej się teraz czuję - zrelaksowana i wypoczęta :)
UsuńSuper plan na niedzielę, ale żeby się udał musiałabym dodać babcie, żeby zajęła się Franiem ;)
OdpowiedzUsuńW ciąży wykazała się tylko raz w kilka dni przed porodem, dopiero wtedy lekarka mi pozwoliła, ale dzięki temu do dziś pamiętam tą kąpiel :)
:)
UsuńA ja muszę przyznać, że takie domowe SPA robię sobie w każdą niedzielę :)) Doskonale poprawia nastrój i pozytywnie wpływa na zbliżający się tydzień pracy :)
OdpowiedzUsuńDobrze jest tak regularnie wykonywać domowe SPA :)
UsuńKasiu świetny post :)
OdpowiedzUsuńDostałam zestaw kosmetyków SPA od męża pod choinkę, więc teraz co któryś dzień sobie sprawiam chwilę relaksu dla siebie :) Świetna sprawa :))))
Pozdrawiam :D
Marzenko, bardzo dobrze, że robisz sobie takie urodowe chwile, zasługujemy na to :)
UsuńJa dzisiaj zanurzyłam się w wannie pełnej wody i piany... po 4h chodzenia po IKEI to było dla mnie zbawienie! :)
OdpowiedzUsuńKąpiel musiała przynieść Ci dużą ulgę, ja po takim 4-godzinnym maratonie chyba bym urodziła :P hehe
UsuńOjjj taki pomysł na niedzielę mi się bardzo ale to bardzo podoba ;)
OdpowiedzUsuń:))
UsuńSuper pomysł. Zaklepuję na przyszła niedzielę, tylko gdzieś małżonka z dziećmi wyślę.. ;). Pozdrawiam, miłego dnia :)
OdpowiedzUsuńZaklepuj! :) Należy nam się od czasu do czasu :)
UsuńCo ja bym dała za wannę... Wtedy takie domowe SPA robiłabym tylko zanurzona w pachnących solach i płatkach róż ;)
OdpowiedzUsuńPamiętam jak kiedyś wynajmowaliśmy mieszkanie, w którym był tylko prysznic, a ja od zawsze jestem przyzwyczajona do wanny, taki stan rzeczy był dla mnie udręką. Kupując mieszkanie, nawet się nie zastawiałam, duża wanna musiała stanąć w naszej łazience :)
UsuńOj marzy mi się taka chwila... domowe SPA:) Pomysł rewelacja!!
OdpowiedzUsuńŚciskam cię kochana serdecznie
W takim razie wyczaruj dla siebie taką chwilę, od czasu do czasu jest wręcz wskazana :)
UsuńBuziaczki :*
Kasiu muszę sobie właśnie taki dzień zrobić :)
OdpowiedzUsuńściskam mocno :*
Koniecznie :)
Usuńwspaniały pomysł :) szczególnie w taką pogodę jaka obecnie jest za oknami ...
OdpowiedzUsuńTak, zdecydowanie w taką pogodę miło jest się zrelaksować w wannie :)
UsuńGdybym miała taką wannę, to bym z niej nie wychodziła:).
OdpowiedzUsuńJak taką jak na zdjęciu to ja też, do tego ta bujna zieleń za oknem, raj :)
UsuńMnie na pewno przydałby się taki dzień :) Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuń