Minął już drugi tydzień odkąd wyszłyśmy z Wiktorią ze szpitala. Dwa tygodnie połogu za mną. Kiedy sobie przypomnę w jakim byłam stanie jak wróciliśmy do domu to dziś dostrzegam pozytywny postęp, jest co raz lepiej, aczkolwiek zdarzają się trudne dni, ale na szczęście i te mijają.
Dziś pierwszy dzień zostałyśmy same, na razie nie jest najgorzej, docieramy się, a ja muszę przyzwyczaić się do nowej roli i ogarnąć sytuację organizacyjnie.
Za moją córą już pierwsza sesja zdjęciowa. Byłyśmy u fantastycznej Pani fotograf, która zajmuje się fotografią noworodków. Ta kobieta ma jakiś dar w rękach, gdyż tylko dotknęła Wiki, a ona już usypiała, prawdziwa zaklinaczka dzieci. Układała ją, przenosiła, przebierała, a ona spała, taka osoba przydałaby mi się do domu :)
Ze snem jest różnie, raz przez całą dobę budzi się co trzy godziny na karmienie i potem znów idzie spać, a dziś całą noc była aktywna, nie płakała, ale wierciła się i wydawała jakieś swoje dźwięki :)


Niebawem wszystko ogarniesz, lepiej nauczycie się siebie i córeczka załapie kiedy dzień a kiedy noc. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Kasiu pięknie sobie radzisz. W końcu dla ciebie to wszystko nowe i musisz sobie ułożyć rytm dnia. Nie będzie łatwo bo maluszki w tym wieku są różne ale macie czas aby się nawzajem poznawać :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia i pozdrawiam cieplutko :)))
Tak, dokładnie musimy sobie wyrobić rytm dnia i będzie nam łatwiej :)
UsuńTeraz będzie już tylko lepiej :))
OdpowiedzUsuńPowtarzam to sobie jak mantrę :)
UsuńJejku, ja nawet nie wiedzialam, ze oczekiwalas Malenstwa. Gratuluje I powodzenia! Z tygodnia na tydzien bedzie coraz latwiej...
OdpowiedzUsuńDziękuję! To, że będzie co raz lepiej bardzo mnie pociesza :)
UsuńA jednak Wiktoria! Mam kuzynkę o tym imieniu:).
OdpowiedzUsuńKasiu, kiedy ja pierwszy raz zostałam sama z małą, byłam jak sparaliżowana!
Pozdrawiam Was serdecznie:).
Tak, Wiktoria zwyciężyła! :) Byłam tak niezdecydowana co do imienia, że małżonek podjął decyzję za mnie i byłam mu za to wdzięczna, bo sama chyba bym nie potrafiła :)
UsuńTeż się czuję lekko sparaliżowana, ale muszę przyznać, że aż tak strasznie dziś nie było :)
W końcu Wiktoria to bogini zwycięstwa;).
UsuńKochana, z biegiem czasu wszystko się unormuje i będzie dobrze!!!
OdpowiedzUsuńbuziaczki ślę
:)
UsuńAch ciekawa jestem strasznie zdjęć maleństwa, będziesz je gdzieś publikować czy zostawicie je dla siebie?
OdpowiedzUsuńRaczej nie będę pokazywać córci w całej okazałości na blogu, bardzo cenię sobie naszą anonimowość :)
UsuńCudowne chwile przed Wami...cieszcie się nimi ile wlezie:))) Ciekawa jestem fotek:)))
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością:)))
Pozdrawiam was serdecznie i cieplutko.
wierzę, że pomału wszystko ogarniesz i będzie coraz lepiej :)
OdpowiedzUsuńKasiu, mój młodszy Syn przez rok budził mnie w nocy co trzy godziny na karmienie, dziś patrzę na tego pięknego, postawnego mężczyznę i wiem, że warto było...Zdrówka Wam Dziewczynki życzę!
OdpowiedzUsuńDziękuję Basiu ;)
UsuńA jednak Wiktoria , a nie Kalina :) Cieszę się bo ja też wybrałabym Wiktorię. Życzę Ci Kasiu aby córeczka zdrowo rosła. Również jestem ciekawa zdjęć z profesjonalnej sesji zdjęciowej. Pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńTak, Wiktoria wygrała :)
UsuńKochana, moja córka skonczyła kilka dni temu dwa lata i jeszcze ani jednej nocy nie przespała a budfzi się mniej więcej co dwie godziny :( połóg wspomniam najgorzej...wiesz sama jak jest...ale po pierwszym miesiącu jest tylko lepiej.
OdpowiedzUsuńMasakra, mam nadzieję, że w końcu jej się to unormuje...a połóg, tak niestety wiem jak to jest, porażka :(
UsuńMuszę Cię zmartwić, czas teraz przyśpieszy. Przydałaby mi się taka zaklinaczka, która zapanowałaby nad snem mojej Myszy. Mam nadzieję, że pochwalisz się fociszami :). Przyjemności i zdrowia :)))
OdpowiedzUsuńW tym momencie pędzący czas jest mi nawet na rękę...a dlaczego? Ponieważ jeszcze parę tygodni i mam nadzieję, że wrócę do pełnej formy i mam na myśli formę sprawnościową, oczywiście :)
Usuńnajważniejsze,że się docieracie to jest wspaniałe tak się poznawać i uczyć nawzajem :))))
OdpowiedzUsuńściskam Cię Kasiu :*
moja Pola na drugie Wiktoria :)