29 stycznia 2015

Blog zmienia się razem z kobietą?


Zakładając ten blog w 2012 roku miałam na celu pisanie o tym co mnie dotyczy, czym się interesuje, a że moje zainteresowania sięgają szerokich horyzontów na blogu możecie znaleźć posty o gotowaniu, wnętrzach, urodzie, zdrowiu, samodoskonaleniu się, książkach, które notabene stanowią nieodzowny element mojego życia oraz posty o tematyce, która jeszcze rok temu nie dotyczyła mnie wcale, a mianowicie ciąża i macierzyństwo. W naszym życiu pojawił się nowy, wspaniały, człowieczek, który wprowadził pewne zmiany, dodając do naszej dotychczasowej codzienności mnóstwo uśmiechu i szczęścia. Natomiast nie oznacza to, że nagle porzucę pisanie o tym co mnie wcześniej interesowało i nadal interesuje i zacznę prowadzić blog tylko o naszej Wiki...aczkolwiek na pewno wiele wpisów o niej się tu pojawi. Trudno by było nie pisać o naszej małej kruszynce :)
Moja miłość do mojego dziecka jest ogromna...jak Ją zobaczyłam pierwszy raz od razu się w niej zakochałam i mam wrażenie, że z każdym dniem kocham ją mocniej.

Będąc jeszcze w ciąży obiecałam sobie, że jak urodzę to nie zapomnę o moich zamiłowaniach. Mimo tego, że noworodek jest istotką na prawdę absorbującą, staram się znaleźć chwilę na bloga, książki, czy filmy, chcieć to móc :)...oczywiście takie sprawy jak spotkania ze znajomymi czy dalekie podróże muszą jeszcze zaczekać i może jeszcze kilka innych spraw, ale z książek nie zrezygnuję, never ever!:)

A teraz trochę z innej beczki - Już niedługo Dzień Zakochanych!
Wiem, że większość z Was uważa Walentynki, za komercyjne święto, które ma na celu spustoszyć nasze portfele, ale ja je bardzo lubię. Wiem, że miłość okazuje się na co dzień, ale gdyby nie różnego rodzaju święta ta codzienna celebracja stała by się po prostu nudna... w dniu św. Walentego, możemy dla swojej połówki zrobić coś więcej niż każdego dnia, coś ponad tą codziennie wyrażaną miłość...Poza tym nasze Walentynki w tym roku będę wyjątkowe, bo będziemy je spędzać również z naszym małym człowiekiem :) 


45 komentarzy:

  1. Ojj... bo jak tu nie kochać takiej małej Istotki? :)
    No ja cierpliwie czekam na spotkanie, mam nadzieję, że prędzej czy później uda nam się... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udać to na pewno się uda, tylko kiedy? :( Teraz my się ogarniamy, później Wy, chociaż znając Ciebie na pewno szybko wrócisz do formy :))

      Usuń
    2. Oj Kochana ja bym nie była tego taka pewna... :P Jeszcze może skończyć się na tym, że dopadnie mnie baby blues :D
      No ale... jak tylko się ogarnę, to od razu dam znać, póki co czekam... ;)

      Usuń
  2. Ja zaczęłam pisać bloga, gdy zaszłam w ciążę. Wcześniej kilka razy miałam jakiegoś bloga, później go kasowałam. Teraz wkręciłam się w to - sprawia mi to ogromną przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To normalne, że teraz będziesz się skupiać również na dziecku. Tak jak napisałaś, blog zmienia się wraz z Tobą i to jest bardzo fajne:). Co byś nie napisała, ja i tak będę do Ciebie zaglądać:).

    Pozdrawiam Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabinko, dziękuję. Ja u Ciebie również się bardzo zadomowiłam, powiem więcej mam wrażenie, że jesteś moją bratnią duszą, gdybyś była w Polsce, albo ja we Włoszech na pewno chciałabym się z Tobą spotkać :))

      Usuń
  4. Tak Moja Droga...blog zmienia się wraz z nami, z naszymi doświadczeniami, z naszym życiem i z tym co nam ono przyniesie:))) Tak jest i u Ciebie i niech tak będzie bo to jest piękne:))) A Dzień Zakochanych i ja lubię...i to z wielu różnych powodów:)))
    Pozdrawiam Cię serdecznie i wszystkiego dobrego Ci życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, nasze nowe doświadczenia nie tylko funkcjonują w naszym życiu, ale również na blogu...

      Ściskam mocno!
      Kasia

      Usuń
  5. Na pewno Kasiu, masz rację, blog zmienia się razem z kobietą.... :) Uściski dla kruszynki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś kiedy byłam na studiach też prowadziłam bloga, którego zresztą później skasowałam... od kiedy zaszłam w ciążę i jestem w domu na zwolnieniu założyłam tego bloga, i to prawda blog zmienia się razem z kobietą :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak... blog zmienia się razem z kobietą i chyba ja jestem na to doskonałym przykładem ;D
    Jak sobie radzicie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jest co raz lepiej, ale nadal oswajamy się z nową sytuacją :), a Wy jak sobie radzicie? Jak Malutka? Budzi się często w nocy? Jak Ty się czujesz?

      Usuń
    2. Teraz mała miewała kolki, tak od 19/20 nawet do 1/2 w nocy, przez to jestem trochę zmęczona, ale reszta pozytywnie ;) Budzi się 2 max 3 raz w nocy, w dzień też ładnie śpi. Podobają jej się spacerki i powoli oswaja się z kąpielą. Nie zapeszając jest coraz lepiej. :)

      Usuń
    3. To fajnie, że u Was co raz lepiej i tak będzie teraz przez cały czas ;)

      Usuń
  8. Miałam kilka blogów ale kasowalam. Teraz pisze głownie o córce chyba po to by może kiedyś przeczytała to...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wierzę kochana, ze jesteś zakochana w swoim bobasku:):):)
    I wierzę, ze te Walentynki będą jeszcze bardziej wyjątkowe niż dotychczas:)
    uściski cieplutkie Kasiu

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam już trzeciego bloga. Drugiego prowadziłam będąc na Erasmusie i teraz mam niesamowitą pamiątkę z tego okresu, dlatego też zaczęłam pisać w ciąży.
    Walentynki też lubię i mam w nosie komentarze innych! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdyby blog się nie zmieniał, byłby zimny, wyrafinowany, martwy, przynajmniej ja tak sądzę. Wszystko tak napisałaś, że musiałbym do każdego akapitu pisać: zgadzam się :). Więc czynię to raz do wszystkich. Nie przepadam za walentynkami, ale o moich kobitkach nie zamierzam zapomnieć. Rok temu Adunia miała parę dni, więc to nie było to. W tym roku będzie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, blog stojący w miejscu byłby martwy, bez naszych zmian i nowych doświadczeń, więc w sumie dobrze, że się zmienia :)
      W tym roku Walentynki będziecie spędzać z większą już Adusią, więc faktycznie będzie inaczej, ale na pewno fantastycznie :)

      Usuń
  12. pewnie,że tak Kasiu...jeśli w kobiecie zachodzą wielkie przemiany to i blog się zmienia :)
    dochodzą nowe tematy,refleksje :)
    pisz pisz o swoim małym człowieczku buziaki :*
    rodzinnego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świętuj Walentynki, to miłe, na miłość zawsze jest dobra pora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja swój blog założyłam będąc już w ciąży...gdy przyszedł moment, gdy na zwolnieniu czasu dla siebie miałam dużo (a nawet zbyt) siedziałam na forach, potem z fora przeniosłam się na blogi parentingowe. W końcu napisałam pierwszy post. Wkręciłam się..... :) Każda z nas ma swój inny początek... ale gdy pojawiają się dzieci - nie sposób o nich nie pisać

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż, to! Dzieci są częścią naszego życia, jak nie całym światem, dlatego chyba nie ma takiej opcji, żeby o nich nie pisać ;)

      Usuń
    2. Kochająca matka w głowie ma głównie ich.... więc trzeba to przecież przelać "w post" - jakkolwiek to nazwać :P

      Usuń
    3. Dokładnie tak! :) ...ale też trzeba pamiętać o sobie i swoich zainteresowaniach tak dla równowagi :)

      Usuń
  15. To normalna kolej rzeczy. W Twoim życiu zaszły ogromne, piękne zmiany, więc zmiany zajdą i na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie to wygląda bardzo podobnie:) i również kocham córeczkę z każdym dniem coraz bardziej, to takie wspaniałe przecież...:)

    OdpowiedzUsuń
  17. U nas w Walentynki to świąt masa- imieniny cioci Walentyny, rocznica ślubu moich rodziców już 35 ;), no i oczywiście pierwsze Walentynki w Trójkę z Hanią. Tyleee miłości! ;) Miłej niedzieli ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie świąt co nie miara, zatem korzystajcie :)

      Usuń
  18. Moje Walentynki od dwóch lat są niezwykłe - magiczna kolacja odbywa się w towarzystwie trzech cudownych i niezwykle przystojnych mężczyzn :)) Szczęściary z nas!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bo blog, czy tego chcemy czy nie jest naszym odzwierciedleniem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. blog się zmienia z każdym etapem życia, a im dziecko będzie starsze pewnie jeszcze bardziej będzie ewoluował. :)

    OdpowiedzUsuń