Pamiętam jak niedawno pisałam post o moich postanowieniach noworocznych na rok 2014...psychika ludzka jest niesamowita, napisałam niedawno...ale to przecież był cały rok, mnóstwo czasu...mnie jednak wydaje się, że ten rok minął w zastraszającym tempie, czy Wy również macie takie wrażenie?
Koniec roku to czas oczekiwań na Nowy Rok, ale i czas refleksji, zwolnienia tempa i zastanowienia się jaki był ten Stary Rok...czego nowego udało się nam dokonać? Czy staliśmy się lepsi? Czy nasze postanowienia doczekały się realizacji? Czasem nam się udaje, a czasem stare postanowienia znów lądują na liście Noworocznych postanowień. Kiedy przydarza mi się taka sytuacja to nie czuję się z tym dobrze, ale wyciągam z tego wnioski i mobilizuję się do dokończenia postanowienia, nawet jeżeli miałoby przejść na Nowy Rok....
Czas na mój bilans 2014 roku...
Blog jest fantastycznym narzędziem, które pozwala mi przenieść się do przeszłości i ułatwia wykonanie rocznego rozrachunku z samą sobą, zatem zobaczmy jak to wszystko wyglądało w 2014 roku oraz jakie wyzwania stawiam przed sobą i jakie jeszcze muszę dokończyć...
CELE OSIĄGNIĘTE W 2014 ROKU!
1
Podróż do Włoch, była od dawana moim marzeniem, które spełniłam w 2014 roku, mimo kilku stresujących sytuacji, o których pisałam tutaj, jestem bardzo zadowolona z tej wyprawy to była niesamowita przygoda, która pozwoliła mi zobaczyć wiele pięknych miejsc.
2.
Ograniczenie spożywania słodyczy, to było moje kolejne postanowienie, które uznaję za wykonane. Słodycze ograniczyłam do minimum, pozwalając sobie na co nie co w weekendy, ale były to przeważnie łakocie, które sama przyrządziłam, nie żadne świństwa ze sklepowej półki.
3.
Białe trampki Converse, to kolejny cel na 2014 rok. Zawsze mi się podobały, są bardzo klasyczne i pasują do różnych stylizacji, a poza tym świetnie wyglądają na opalonej nodze ;)
4.
Zdrowe odżywianie, co roku stawiam sobie ten cel i uważam go za stałe wyzwanie. W tym roku dużą motywacją do zdrowego odżywiania był fakt, że muszę pełnowartościowo odżywiać malca, którego mam pod serduchem, aczkolwiek to nie była jedyna motywacja, gdyż od dawna jestem zwolenniczką zdrowego trybu życia, a co za tym idzie zdrowego stylu odżywiania.
5.
Regał w salonie. Kupiliśmy go pół roku temu, sprawdza się fantastycznie, cel zaliczony ;)
6.
Nauka angielskiego. Ten cel uważam również za cel, który stale przed sobą będę stawiać, zawsze uczymy się czegoś nowego i wzbogacamy swoje słownictwo.
7.
Zdrowe, białe zęby. O zęby również należy stale dbać. W 2014 wyleczyłam wszystkie z czego jestem niezmiernie zadowolona. Teraz tylko nie mogę zapomnieć o kontrolnych wizytach.
8.
Organizacja. Od zawsze byłam zorganizowaną osobą, a w 2014 postanowiłam jeszcze bardziej tę cechę wyszlifować :)
9.
Kącik biurowy. Udało się stworzyć również nasz kącik biurowy, który bardzo ułatwia mi wszelaką organizację, a przede wszystkim stwarza mi idealne warunki pracy, całkiem inaczej w takim miejscu się tworzy czy realizuje nowe projekty.
10.
Praca nad sobą. W 2014 roku wdrażałam intensywnie do swojego mózgu punkty z niebieskiego obrazka. Z takim podejście, żyje się na prawdę lepiej, polecam :)
Z racji tego, że w naszym życiu pojawi się nowy człowiek, darowałam sobie robienia jakiejś wielkiej listy celów, ograniczyłam się do minimum...
1.
Ćwiczenia. Oj, tak! Ten cel to strzał w 10! Zwłaszcza po ciąży, kiedy moje ciało będzie potrzebowało regeneracji. Muszę się przyłożyć do popracowania nad moją sylwetką, aby powrócić do stanu sprzed ciąży...
2.
Zapuścić włosy i zrobić zabieg keratynowy. Zawsze lubiłam długie włosy. Słyszałam wiele opinii kobiet, że takie włosy są niewygodne w momencie kiedy masz małe dziecko. Jestem w stanie się z tym zgodzić, ale mnie ten argument i tak nie przekonuje. Zawsze byłam posiadaczką długich włosów przynajmniej takich za łopatki, a teraz marzą mi się jeszcze dłuższe.
Jeśli chodzi o zabieg keratynowy jest to inaczej keratynowe prostowanie włosów, które ich nie niszczy, a je odbudowuje. Na każdej wizycie Pani fryzjerka mnie namawia do wykonania tego zabiegu, zatem w roku 2015 zdecyduję się! :)
3.
Rozpocząć naukę francuskiego. Zaczynam od Nowego Roku!
4.
Szlifowanie języka angielskiego. Kontynuacja nauki języka angielskiego.
5.
Rozpocząć naukę włoskiego. Zaczynam od Nowego Roku!
Dodatkowo
Stałe cele: zdrowy styl życia, rozwój osobisty...
KOBIECE GADŻETY NA ROK 2015!
CELE KSIĄŻKOWE NA ROK 2015!
Po przeczytaniu powyższych, powstanie kolejna lista...:)









Patrząc na Twoją listę z postanowieniami, które udało Ci się osiągnąć i z nową na rok 2015, to chyba i ja muszę sobie taką zrobić, bo może wtedy bardziej uda mi się osiągnąć zamierzone cele i postanowienia w nowym roku. Życzę Ci Kasiu by udało Ci się zrealizować wszystkie postanowienia na nowy rok. Trzymaj się ciepło :)
OdpowiedzUsuńAniu, zdecydowanie polecam takie listy...nasza pamięć jest ulotna, a taka lista nie pozwoli Ci zapomnieć o tym co sobie obiecałaś :)
UsuńSzczęśliwego Nowego Roku!
Kasia
Kochana to był dla ciebie wspaniały rok, a nowy będzie jeszcze lepszy... z całego serca życzę ci cudownego Nowego Roku!!!
OdpowiedzUsuńściskam cię mocno Kasiu
Kochana Natalko, ja Tobie również życzę samych wspaniałych wydarzeń w nadchodzącym 2015 roku :)
UsuńKasiu, tyle jezykow? Ja za jeden nie potrafie sie zabrac, mimo ze ciagle sobie postanawiam nauczyc hiszpanskiego:). Co do wloskiego, to powiem Ci z doswiadczenia, ze nie musis pojsc na kurs, by pojac ten jezyk. Wystarczy, ze rozmawiajac z Wlochem zaczniesz machac rekami, przytakiwac i mowic ciagle "si", "si", a wtedy kazdy Cie zrozumie;).
OdpowiedzUsuńDo Siego Roku, Kasiu! Dla Ciebie bedzie na pewno wyjatkowy!
A, co tam! :) Zawsze watro spróbować. Na pewno nie będę władała tymi językami niczym tubylcy z tych krajów, ale czegoś zawsze nowego się nauczę, warto próbować ;)
UsuńDo Siego, Sabinko! :)
Uaaaaa... to może się umówimy wspólnie na jakieś fitnessy lub tym podobne... a tatusiów pozostawimy z naszymi dziewczynami? :D
OdpowiedzUsuńOj ja też muszę się za siebie wziąć w Nowym Roku, bo w tym to się okropnie zapuściłam, na pewno będzie co zrzucać po porodzie... Mam nadzieję, że uda nam się karmić piersią, to przynajmniej motywacja będzie większa do zdrowego odżywiania, a to już pociągnie za sobą też i jakiś ruch... :) A poza tym spacerki, spacerki i jeszcze raz spacerki... :)
2014r. był piękny, cieszę się, że udało Ci się zrealizować tyle postanowień, ale liczę na to i z całego serca Ci życzę, żeby 2015 był jeszcze lepsiejszy ;) :*
Na pewno, tatusiowie będę musieli przejąc stery i dam mamom chwilę na ogarnięcie się :)
OdpowiedzUsuńTeż mam nadzieję, że karmienie piersią nie będzie stanowiło dla nas problemu, cały czas tak się nastawiam i afirmuję tę myśl :)
WOW! Świetne spełnione cele i świetne plany! :)
OdpowiedzUsuńWłoskiego też chciałam się nauczyć :) a zamiast za to nauczyłam -dużo niestety z głowy wyleciało- hiszpańskiego.
Bardzo dużo zrobiłaś w 2014!
Ja mam plan na ćwiczenia, ćwiczenia i ćwiczenia! :D Po ciąży moje ciało wygląda strasznie!
Niestety, większość kobiet narzeka na swoje ciało po ciąży, ale wszystko jest to wyprostowania ;)
UsuńMoje postawienia? Wydrukować zieloną listę, którą zamieściłas i codziennie ja czytać i wprowadzać w życie ciąż skuteczniej!!! Święta słowa. A o zabiegu keratynowym też marzę od dawna, ale póki co mogę tylko pomarzyć...
OdpowiedzUsuńCieszę się, że spodobała Ci się moja lista, a właściwie jej treść, bo to jest najważniejsze :)
UsuńPo ciąży muszę coś dla siebie zrobić, tak czuję :) Zatem padło na keratynowe prostowanie włosów...
Do siego roku, Kochana! :)
Szczęśliwości, weny twórczej i energii do działania, nowych wyzwań i przede wszystkim, aby każdy dzień niósł najpiękniejsze chwile zwyczajnej codzienności, te które budują nasze najpiękniejsze wspomnienia.Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńPiękne życzenia :)
UsuńDziękuję!
I ja mam swoje cele, ale zapisane w Kalendarzu. Ty swoje przedstawiłaś cudownie:) I trzymam kciuki, by Ci się wszystko udało zrealizować:)))) Serdecznie pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWzajemnie! :)
Usuń