16 października 2014

Przetwory - podsumowanie

W tym roku pierwszy raz przygotowywałam własne przetwory, no może trochę z pomocą mojego męża :) Nie widziałam, że robienie przetworów na zimę sprawi mi tak ogromną przyjemność, a jeszcze większą widok jak na moich półkach w kuchni pojawiało się ich co raz więcej i satysfakcja z własnoręcznie zrobionych, soków, konfitur, musów itp., które biją na głowę wszelakie sklepowe przetwory. Sama je zrobiłam, więc mam pewność, że są to zdrowe i pełnowartościowe produkty, które będę mogła z radością spożywać w okresie zimowym.


Wszelakie warzywa i owoce, które planowałam zamknąć w słoiki - zamknęłam.
Udekorowałam je tak jak zaplanowałam.
Zatem ogłaszam iż w moim domu nastąpił koniec przetwórstwa!
Teraz pozostaje nam tylko cieszyć się ich smakiem :)








34 komentarze:

  1. Zjadła bym sałatki z tak ślicznie ozdobinego słoika :) ja jeszcze mam w planie zrobić dżem z dyni ale zobaczę jak się z czasem wyrobię. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zraziłam do przetworów z dni, bo ostatnio zrobiłam i słoiki się dobrze niezawekowały. Dynia dała o sobie znać jak zaczęła nieprzyjemnie pachnieć. Moja praca poszła na marne, także postanowiłam, że nie będę próbowała drugi raz. Może w przyszłym roku... :)

      Pozdrawiam Cię serdecznie
      Kasia

      Usuń
  2. Prezentują się rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja za rok szykuje się na duzo przetworków, duzo, do naszego wspólnego nowego domku ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, no jak nowy domek to i przetwory się przydadzą do kuchennej spiżarni :)

      Usuń
  4. ojej jakie ładne :)))) dużo czasu Ci to zajęło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robienie przetworów? Czy dekorowanie?
      Jeśli robienie przetworów to zaczęłam mniej więcej w połowie lipca, a dekorowanie parę godzin :))

      Pozdrawiam
      Kasia

      Usuń
  5. Faktycznie masz talent do dekorowania, mi byłoby żal otworzyć takie gustowne słoiki! No, ale na pewno są tak samo dobre, jak ładne, a Ty teraz musisz się zdrowo odżywiać:). Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie trochę też jest żal niweczyć to co udekorowałam, ale to co zdejmę ze słoików zostawię na następny rok i znów udekoruję :)

      Usuń
  6. Super, zazdroszczę, ja nigdy nie robiłam i przy każdej wizycie w Polsce, zakradam się do zapasów mojej Mamy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mimo to, że robiłam też korzystam z przetworów rodziców i teściów :P

      Usuń
  7. Już, jestem twoją obserwatorką :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja wczoraj zrobiłam powidła śliwkowe z czekoladą, a w wakacje robiłam dżemy truskawkowe :)
    Póki co przetwory słodkie, za rok może zabiorę się za "coś konkretnego" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też robiłam powidła śliwkowe z czekoladą, wykorzystam je na pewno do ciasta, świetnie nadają się do pierników na Święta :)

      Usuń
  9. Twoje przetwory prezentują się fantastycznie:))) Więc zima Wam niestraszna:)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu, jesteś niezwykle uporządkowana!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak to wszystko cudownie wygląda! Ja miałam robić w tym roku przetwory! Nakupowałam tych słoików i wyszło że nie zrobiłam ani jednego :( A żałuję i to bardzo! Jednak zawsze było coś!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaszalałaś Kasiu przetworowo:) Ale teraz musisz się dobrze i zdrowo odżywiać, więc takie domowej roboty przetwory wskazane ściskam Cię kochana, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają smakowicie! I ślicznie przyozdobione )

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie,a u nas każdy słoik z "innej parafii", na opisywanie też nie ma co liczyć...ehh!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też kilka takich się znajdzie, ale są ukryte ;)

      Usuń
  15. Ślicznie udekorowałaś słoiczki. Ja też pierwszy raz w tym roku robiłam swoje przetwory :)) Muszę przyznać że jestem z siebie dumną,Ty pewnie z siebie też :) Zostało mi jeszcze udekorować swoje słoiczki i będą mogły spokojnie czekać do zimy, aby je z przyjemnością otworzyć i zjeść. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, jestem z siebie dumna i cieszę się, że zimą będę mogła z nich zrobić tyle pyszności! :)

      Usuń
  16. Nic tylko teraz czekać na zimę. Szczerze zazdroszczę takich zapasów. Ja bardzo bym chciała też takie popełnić. Niestety w tym roku były inne priorytety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w następnym Ci się uda, nic straconego. Podobno co ma wisieć nie utonie ;)

      Pozdrawiam
      Kasia

      Usuń