Kochani, mamy pierwszy dzień jesieni!!!
Pani Jesień pokazała się w całej swej okazałości. W moim mieście cały czas pada, słońce nawet na sekundkę nie wyjrzało, a za oknem jest mokro i szaro, w związku z tym zaczęłam myśleć nad jesiennymi dekoracjami...
Pani Jesień pokazała się w całej swej okazałości. W moim mieście cały czas pada, słońce nawet na sekundkę nie wyjrzało, a za oknem jest mokro i szaro, w związku z tym zaczęłam myśleć nad jesiennymi dekoracjami...
W moim mieszkaniu z jesiennych akcentów na razie pojawiły się wrzosy.
Dekoracji jesiennych jeszcze u mnie nie widać, dlatego czas się tym zająć.
Dziś przejrzałam wiele stron z inspiracjami i można już znaleźć mnóstwo ciekawych zdjęć z jesiennymi akcentami...
A, Wy? Wpuściłyście już jesień do swoich domów? :)
Mimo całej swej bezwzględności deszczowej uwielbiam jesień - za świece, kominki zapachowe, ciepłe koce, gorącą czekoladę, seanse filmowe, długie wieczory z książką w fotelu i cudowne spacery po jesiennym parku...
A, Wy? Wpuściłyście już jesień do swoich domów? :)
Mimo całej swej bezwzględności deszczowej uwielbiam jesień - za świece, kominki zapachowe, ciepłe koce, gorącą czekoladę, seanse filmowe, długie wieczory z książką w fotelu i cudowne spacery po jesiennym parku...
Dekoracje z Home&You
Pozdrawiam Wszystkich jesiennie...:)

jesień jest cudowna nawet jeśli deszczowa :)
OdpowiedzUsuńdekoracje śliczne te z Home & You!
u mnie w domu poza wrzosem pojawiły się kasztany :)
ściskam cieplutko ;*
Muszę się wybrać na jesienny spacer i przynieść trochę kasztanów i kolorowych jesiennych liści :)
UsuńBuziaki :*
Jesienne stylizacje potrafia byc piekne, choc ja polskiej jesieni samej w sobie nie lubie. Gdyby byla piekna zlota to owszem, ale nie cierpie gdy jest szaro buro i ponuro i w dodatku desczczowo. Zawsze wtedy podupadam na humorze.
OdpowiedzUsuńWrzosy uwielbiam. Nawet dojrzalam tutaj w jednym z markietow cos wrzosopodobnego, ale niestety nie mam gdzie postawic tak by syn nie mial dostepu :(
U nas pogoda poki co bardziej przypomina lato niz wiosne, ale nie ubolewam nad tym faktem bo ja cieplolubna jestem :)
Ja po takim gorącym, wręcz tropikalnym lecie w Polsce, nawet cieszę się z deszczu i pluchy za oknem, aczkolwiek wiem, że długotrwała szaruga na pewno odbiłaby się na moim dobrym samopoczuciu, najlepiej jeśli wszystkiego jest po trochu :)
UsuńWrzesień był słoneczny i ciepły, zobaczymy co nam przyniesie październik :))
Pozdrawiam serdecznie
Kasia
Tutaj faktycznie nie widać jesieni- jest lato pełną gębą! Ja lubię tę porę roku, ponieważ urodziłam się w październiku, więc siłą rzeczy muszę:). Piękna ta dekoracja- niestety w tym względzie wykazuję notoryczny brak talentu, ale za to mąż to artystyczna dusza, więc się uzupełniamy! A wrzosy są piękne!
OdpowiedzUsuńMusisz w takim razie wykorzystać męża do zadań dekoracyjnych :)
Usuńsupersówki;) niestety ja już odczuwam jesienne nastroje;) a moje koty całymi dniami śpią, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńhttp://mieszkalnie.blogspot.com
U mnie na jesienne nastroje jest za wcześnie, na razie jestem zachwycona tą porą roku :)
UsuńPozdrawiam
Kasia
Ja zmieniam dekorację jedynie na Boże Narodzenie:) Chowam wszystkie bibeloty i wyciągam świąteczne:) w zeszłym roku wszystko było czerwono-zielone w tym roku ma być pastelowo:):)
OdpowiedzUsuńDla mnie każda pora roku stwarza okazję do wprowadzenia jej w moje skromne progi :) - uwielbiam ten czas...
UsuńPozdrawiam
Kasia
Witam cię kochana jesiennie... Piękne są wszystkie pory roku, jednak ja uwielbiam lato i wiosnę! Lubię zmieniać w domu dekoracje jak zmienia sie pora roku... też są u mnie wrzosy i zawsze palę o wiele wiecej świec niż latem..:):):) Miłych jesiennych chwil kochana, buziaki
OdpowiedzUsuńJa z porami roku mam tak, że uwielbiam każdą, jak się zbliża i trwa przez jakiś czas, później tęsknie za kolejną i nie mogę się jej doczekać :)
UsuńPozdrawiam Cię serdecznie :)
Mimo bajecznych kolorów nie przepadam za jesienią. Pewnie z powodu zimnej i deszczowej aury a ja przecież ciepluchem jestem. To będzie moja pierwsza jesień z Adą i wolałbym, by była ciepła i słoneczna. Moglibyśmy spacerować i podziwiać jej kolory. W tym roku raczej ozdobami się nie zajmiemy, ale za rok bankowo zaszalejemy. Mam nadzieję Katarzyno, że pochwalisz się niebawem swoimi propozycjami. Czekając z niecierpliwością przesyłam pozdrowienia :).
OdpowiedzUsuńA jakże, jak tylko uda mi się coś udekorować :)
UsuńJa również lubię jesień i u mnie już jesiennie i w domu i w ogrodzie, wkrótce post o jesieni...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie.
Już nie mogę się doczekać :)
UsuńPozdrawiam
Kasia
U mnie Kasiu podobna pogoda, strasznie wieczna i deszczowa. Nie dało się utrzymać w spokoju parasola. Jak pogoda się poprawi to na pewno pomyślę o jesiennych dekoracjach :) Pozdrawiam Cię Kasiu :)
OdpowiedzUsuńCała jesień :)
UsuńJa jesieni nie wpuszczam do mieszkania. Wolę jak wewnątrz panuje wiosna, bo lepiej mnie to nastraja. Jesień to dla mnie deszcz i chłód...
OdpowiedzUsuńJa wpuszczam, ale tylko w formie pachnących szarlotek, świec i książki pod kocem :) Taką jesień uwielbiam w moim mieszkaniu :)
UsuńPozdrawiam
Kasia
mój pokój jeszcze nie został udekorowany, muszę poszukać inspiracji :)
OdpowiedzUsuńJa również jestem na etapie poszukiwania :)
UsuńOch tak, pierwszy dzień jesieni i u mnie zimny!! A ja zamiast płaszcza ubrałam sweter, który wcale nie był tak ciepły jak mi się wydawało. Jeśli jesień będzie złota, ciepła i kolorowa - byłoby cudownie, bo taką kocham :)
OdpowiedzUsuńU mnie już troszkę jesiennie w domku, ale ciepło: kwiaty, świece i... wrzosy!
A jak to w komplecie wygląda? Zapraszam do poczytania o mojej jesieni: http://mejheart.blogspot.com/2014/09/jesien-wielkimi-krokami.html
Pozdrawiam słonecznie,
Marta
Miło poczytać o jesiennych plusach:)
OdpowiedzUsuńJa także przeglądałam ostatnimi czasy stronę Home&You. Celem było zorientowanie się czy mają w ofercie fajne jesienne ścierki:)
Fajnie wpuścić jesień do domu różnej postaci - jesienne ścierki to świetny pomysł :)
UsuńPodobną sówkę dostałam kiedyś od dorotki z bloga: mniej jest więcej i bardzo ją lubę, ciągle mi towarzyszy...
OdpowiedzUsuńSówki są przeurocze :)
Usuń