23 lutego 2014

Weekendowy misz-masz

Weekend minął mi pod znakiem dobrego kina.
Chciałabym Wam przedstawić dwie propozycje filmowe, na których nie stracicie czasu :)

Hunger games - Igrzyska śmierci
Nie przepadam za filmami sc-fiction, natomiast ten film to coś więcej niż zmyślony świat, kosmiczne potwory i rzeczywistość nierealna tak, że aż nie chce się jej oglądać. W tej ekranizacji takie sytuacje nie wstępują. Film daje nadzieję na wiarę w ludzi, którzy kierują się szlachetnymi wartościami i nie boją się poświęcić siebie dla drugiego człowieka. W najbliższym czasie zamierzam obejrzeć drugą cześć, która ukazała się już w tamtym roku. Gorąco polecam!



Wielkie wesele
Świetna komedia, znakomita obsada. Film idealny na weekendowy wieczór :) 
P.S. I urocze mopsy w nim występują :)




Co więcej oprócz filmów wydarzyło się w ten weekend?
W końcu w moim mieszkaniu pojawiła się zielono-biało-złote filiżanki :)
Oto one:


I przegląd kobiecej prasy.

Sukienki w etnicznym klimacie coraz bardziej mi się podobają :)



Coś dla domu...
Poszewki...ta z sarenką jest cudna :)


I coś dla zdrowia...


Miłego wieczoru!

12 komentarzy:

  1. No a ja jestem wykończona odpoczynkiem :) Ściągnęłam siostrę do Wawy i poszłyśmy razem z moim mężem do zoo potem do łazienek królewskich. Młoda już nie miała siły chodzić, ja również :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham wesela, więc propozycja nr 2 kusząca jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hunger games lubie bardzo i z niecierpliwością czekam na kolejną 3 część :)
    Etniczne klimaty w takim wydaniu to coś dla mnie - bardzo lubie, tym bardziej jeśli i jakość jest dobra.
    A kiełki jadamy często, coraz częściej eksperymentuje z kuchnią azjatycką, a tam są one często stosowane :))

    Pozdrawiam cieplutko
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie obejrzałam drugiej części i mam zamiar to nadrobić w pierwszej wolnej chwili :)

      Usuń
  4. igrzyska śmierci? hmmmm,...Mąż mnie namawia, ja odmawiam, bo nie umiem tak jak On przysnąć na nieciekawych filmach. ale mówisz że fajne?? to może dam im szansę?

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę obejrzeć wielkie wesele :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne filiżanki!! ja cały czas choruje na ciuchy w etnicznym klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Motyw zwierzęcy na poduszkach uwielbiam. Ja mam w domu poszewkę z wiewiórką:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam etniczne klimaty :)))) marzy mi się taka sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana prześliczne filiżanki. I kolor taki radosny:) Propozycja filmu numer 2 kusząca:) Słoneczne pozdrowienia kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne fiiżanki. Dobrze, że przypomniałąś mi o kiełkach. Muszę posiać rzeżuchę:)

    OdpowiedzUsuń