Na blogach zrobiło się tak wiosennie i radośnie. Pełno kwiatów, słońca i przedzierającej się wiosny przez aktualną kalendarzową jeszcze zimę :) Broniłam się przed wiosennym odczuciem, gdyż nie chciałam się rozczarować w momencie gdy zima postanowi jeszcze wrócić, ale wczorajszy i dzisiejszy dzień obfituje w tak piękne słońce, że nie sposób myśleć inaczej jak tylko wiosennie i pogodnie, więc nie warto martwic się o ewentualną zimę, a czerpać jak najwięcej energii z tych pięknych dni.
Dziś byłam na treningu i muszę przyznać, że połączenie ćwiczeń z rytmiczną muzyką i słońcem jest jak bomba energetyczna. Tak rozpoczęty dzień napędza nas do działania i gwarantuje nam poczucie radości i pozytywnego nastawienia na resztę dnia. Człowiek potrzebuje ruchu, im więcej w naszym życiu pojawia się aktywności, tym większa nasza chęć na nią. Do dzieła! :)
Źródło zdjęć: grafika google
MIŁEGO DNIA!


powinnam wziąć z Ciebie przykład :)
OdpowiedzUsuńZachęcam :)
Usuńmi jest tak trudno się zmobilizować :(
OdpowiedzUsuńPo pracy w domu...szyciu na okrągło i zajmowaniem się cały dzień Nadulką wieczorem jak ona już śpi jestem padnięta :(
Ja też jestem w wiosennym nastroju :D Na rozpoczęcie przygody z bieganiem będę musiała jeszcze poczekać, ale na razie motywacja jest :) Tobie życzę pozytywnej energii i więcej pięknej pogody :)
OdpowiedzUsuńMotywacja to już 50% sukcesu! :)
UsuńZgadzam się z Tobą, słońce i ruch to najlepsze "dopalacze". Ja również korzystam ze słonecznej aury jak mogę. Nawet rozwieszone pranie pachnie w takie dni inaczej. Wieczorami ruszam na "babski fitnes" i energia dalej mnie rozpiera. :):):)
OdpowiedzUsuńWieczór zapowiada się bardzo ciekawie :)
UsuńU mnie niestety dziś już słońca brak - i wstawać się bez niego nie chciało i człowiek jakiś taki bez energii gdy go nie ma ;)))
OdpowiedzUsuńUdanego wieczoru :)
Ja dzisiaj wzięłam się za ćwiczenia jeszcze bardziej, bo schudłam tyle, to sobie nie odpuszczę :)
OdpowiedzUsuńi tak trzymaj! :)
UsuńTo prawda cieszyć się trzeba, że jest tak cudownie:):):) A tak rozpoczęty dzień musi być udany:) Kochana życzę Ci samych tak pięknych i radosnych dni... buziaczki
OdpowiedzUsuńDziękuję Natalia :)
UsuńU mnie 3 razy w tygodniu rowerek, nawet jak na zewnatrz brzydka pogoda ;)))
OdpowiedzUsuńWzorowa postawa :)
UsuńSport jest zapewne dobry na stres, ale ja ostatnio odkryłam coś lepszego. Coś, co oczywiście znasz - blogowanie:) Zapraszam na mój świeżutki blog http://mojepodrozeliterackie.blogspot.com
OdpowiedzUsuńWiosna tak kusi, żeby wyjść na zewnątrz, a mnie dopadło zapalenie krtani i nic nie wyjdzie z aktywności na dworze, bo łykam antybiotyki i czuję się zmęczona. Mam nadzieję, że wiosna zostanie z nami na dłużej i już niedługo dołączę do biegających :)
OdpowiedzUsuńZ taką motywacją na pewno szybko wyzdrowiejesz :) Trzymam kciuki!
UsuńU mnie dzisiaj też było takie piękne słońce. Ja codziennie wybieram się na dłuuugi spacer:)
OdpowiedzUsuńCodzienne spacery to świetny nawyk, też bym chciała u siebie taki wyrobić :)
Usuńuwielbiam cwiczyć z rytmiczną muzyką, ze słońcem jeszcze nie miałam okazji ;d
OdpowiedzUsuńIdzie wiosna, także na pewno okazja się znajdzie :)
UsuńTe ćwiczenia mogą się okazać rzeczywiście bardzo dobrym pomysłem
OdpowiedzUsuńNominuję cię do LBA
Szczegóły na moim profilu ^^
Bardzo dziękuję za nominację :)
UsuńOch, gratuluję i trzymam kciuki za wytrwałość:) Zapraszam na candy jak już odpoczniesz:)
OdpowiedzUsuńo rety....wciąż się mobilizuję i nie mogę zacząć....a przeciez to pierwszy krok jest najtrudniejszy;)))
OdpowiedzUsuńTak, początki zawsze są trudne, ale trzeba jakoś zacząć, a później będzie już z górki :)
UsuńOj brak mobilizacji mi
OdpowiedzUsuńby wziąć się za siebie w te dni
Ruszyć tak przed siebie
i czuć się jak w "niebie" :)
Piękny komentarz :)
Usuńmasz absolutną rację!!!pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuńJa już dziś trenowałam! I jestem pełna optymizmu - dni się wydłużają, temperatura rośnie, robi się coraz przyjemniej i człowiek dostaje takiego wewnętrznego powera! :) No i nie mogę się doczekać truskawek!!!
OdpowiedzUsuńTruskawek i czereśni :)
UsuńPiękna sprawa! Podziwiam systematycznych... z daleka:-)))))
OdpowiedzUsuńteż muszę się w końcu za nie wziąć :)
OdpowiedzUsuńno ja niby nastrojona wiosennie ale jakos zmobilizowac sie do aktywnosci nie potrafie jeszcze... ale pomysle o tym:)
OdpowiedzUsuńwow podziwiam i zazdraszczam mocno :)))
OdpowiedzUsuńja muszę zacząć biegać...i to koniecznie! a pogoda sama zachęca !
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie i do obserwacji jeśli Ci się spodoba :*
http://fashionkludi.blogspot.com/
Ja również po treningu :), ale nie biegam bo nie lubię :D
OdpowiedzUsuńOj żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce..
OdpowiedzUsuńNa wiosnę bardziej się chce :) Rower, bieganie, ćwiczenia, cokolwiek, ważne żeby ruch był :)
OdpowiedzUsuńZgadza się, motywacja jakoś magicznie w tym sezonie wzrasta :)
UsuńĆwiczę codziennie ale czasami jestem tak zmęczona, że po prostu mi się nie chce
OdpowiedzUsuńCodziennie, wow podziwiam. Ja daję radę trzy razy w tygodniu i własnie dziś jest ten dzień kiedy wybieram się na zajęcia :)
UsuńMiłego dnia!
zgadzam sie z Toba. od wczoraj ćwiczę z ewką po ciąży i nie pamietam kiedy czułam się tak zrelaksowana i pełna werwy (mimo, że wycisnęła ze mnie siódme poty;))
OdpowiedzUsuńUważam, że ruch daje satysfakcję, mimo tego, że jesteśmy bardzo zmęczeni to i tak zadowolenie nas nie opuszcza :)
Usuńuwielbiam biegać z muzyką :) nie ma to jak porządny trening!
OdpowiedzUsuńslonce muzyka cwiczenia to jest to ;)) slonecznie sie zrobilo , trzeba z tego korzystac :)) hehe, a ja siedze na tych blogach ;D
OdpowiedzUsuńWiosna, ach to ty ;)))
OdpowiedzUsuńI tak sobie przypominam, że muszę się za siebie wziąć... ale - nie wiem czy się opłaca jeśli zamierzam przytyć :)
OdpowiedzUsuń