O zmianie sposobu myślenia zastanawiałam się nie raz i takową zmianę chciałam wprowadzić w swoje życie. Chodziło mi o zdominowanie mojego życia pozytywnymi myślami, tak by negatywne nie pojawiały się przy byle jakiej okazji. Zdarzało mi się narzekać na rzeczy, które stanowią mój własny element szczęścia, czyli narzekanie od tak, po prostu. Na przykład na to, że muszę wstać o świcie do pracy, a chętniej bym sobie pospała i wykorzystała czas na zajęcia, które sprawiają mi przyjemność. Przecież moja praca sprawia mi ogromną przyjemność i pozostaje mi się tylko cieszyć, że ją mam. Nie muszę chodzić do pracy! Ja chcę chodzić do pracy! To jest mój świadomy wybór. Robię to ponieważ chcę, nikt mnie do niczego nie zmusza. Życie w nieustannej sielance nie istnieje i każdy o tym wie. Są momenty, które potrafią nas zdołować, ale nie chodzi mi o takie sytuacje. Mam na myśli narzekanie na sprawy, które absolutnie na to nie zasługują. Często jest tak, że narzekamy na wszystko - na pracę, na pogodę, na swoje życie, rodzinę. To nam w niczym nie pomaga, wręcz przeciwnie zakłóca naszą wewnętrzną harmonię prowadząc do smutku i chronicznego przygnębienia. Tworzymy w ten sposób świat polegający na przymusie i wiecznym uporze, tylko przed czym? Warto się zastanowić czy faktycznie mamy na co narzekać? Chcę stale unikać negatywnego sposobu myślenia i staram się, codziennie!

Czy naprawdę nikt Pani nie zmusza? Mam 8 lat i już wiem, że jednak do większości rzeczy ktos nas zmusza. Tak jest ten świat urządzony, że żeby żyć musimy sie dostosować nawet jak nam się nie podoba i jeszcze musimy przekonac siebie, że nam to pasuje...
OdpowiedzUsuńmądrze napisane!
OdpowiedzUsuńZapraszam Cię na moje rocznicowe CANDY!
pozdrawiam
http://paulapearls.blogspot.com/
Pięknie napisane, zgadzam się z każdym Twoim słowem...Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuństaram się nie narzekać, cieszyć się z tego co mam i z każdego dnia, który mogę przeżyć :)
OdpowiedzUsuńjuż jakiś czas temu stwierdziłam, że jestem na prawdę szczęśliwym człowiekiem :)
Cieszę się, że to wiesz :)
UsuńZaglądaj jak najczęściej do mnie, bo ja już dawno wypracowałam pozytywne myślenie np. szklanka jest w połowie pełna u mnie, gdy inni mówią, że u nich jest w połowie pusta:-))))
OdpowiedzUsuńCieszę się, że udało Ci się wypracować w sobie pozytywne myślenie, oby więcej ludzi w ten sposób myślało, a świat będzie szczęśliwszy ;)
UsuńTo niełatwa umiejętność. Ale warto podejmować wysiłek, bo to właśnie my sami będziemy potem z tego korzystać. :) Też się staram...
OdpowiedzUsuńDobrze napisane,pozdrawiam cieplutko:))
OdpowiedzUsuńSami nie znami siły naszych myśli!
OdpowiedzUsuń