No i mamy maj, który uwielbiam pewnie jak większość z Was. Pogoda jest cudowna, a krajobraz wokoło zachwycający. Słoneczne dni i kwitnące drzewa, wszechobecna zieleń sprawiają, że chcemy spędzać czas na świeżym powietrzu. Na spacerach, przy grillu na działce, w parku, na balkonie czy tarasie, wszędzie tam gdzie można poczuć trochę słońca i otoczyć się urokami maja.
Poranne słońce ofiarowało nam zastrzyk pozytywnej energii. Postanowiliśmy dłużej nie leniuchować w domowych pieleszach i wybrać się wszyscy razem do kościoła. Wikunia była niesamowicie grzeczna, przespała całą mszę.
Podczas momentu, w którym księża zbierają na tacę, doszło do smutnej, a zarazem dającej nadzieję sytuacji. Pewien człowiek podszedł do księdza, który trzymał w ręku tacę i poprosił go o pieniądze. Ksiądz odpowiedział: "proszę, bierz ile Ci potrzeba". To smutne, że ludzie muszą prosić o jałmużnę, ale pocieszające w tym wszystkim jest to, że są "dobrzy" księża, którzy niosą pomoc potrzebującym. Byłam bardzo dumna z tego księdza :)

Znam wielu wspaniałych księży, którzy na różne sposoby wspierają materialnie potrzebujących. Oczywiście, że o tym nie trąbią głośno, a ludziom się wydaje, że wszystko zagarniają dla siebie i krzywdzą w ten sposób wielu wspaniałych kapłanów. Takie życie...
OdpowiedzUsuńA maj uwielbiam i nabożeństwa majowe szczególnie...
Niestety zazwyczaj jest głośno o tych nikczemnych występkach księży, którzy przez swoje zachowanie krzywdzą tych księży z prawdziwego powołania :(
UsuńPiekny maj, niech nam tylko dobra pogoda towarzyszy :))
OdpowiedzUsuńMiłego dnia
My też już chodzimy na spacery, bo póki co pogoda nawet dopisuje :)
OdpowiedzUsuńW taką pogodę aż szkoda siedziec w domu :)
UsuńNo nic tylko spacerować, a jak tam Twój woreczek?
UsuńA na szczęście już go nie mam :D więc ok :), a Twoje woreczkowe sprawy jak tam?
UsuńTo dobrze ze juz masz spokój, ja mam wizytę u chirurga początkiem czerwca, zobaczymy co mi powiedzą ☺
UsuńOj tak maj, to mój ulubiony miesiąc..
OdpowiedzUsuńSmutna historia... co do księdza, który ofiarował potrzebującemu pieniądze,mogło być tak, że był zmuszony do tego, gdyż patrzyło na niego i na tą sytuację wiele osób... mam nadzieję, ze się mylę... że to był "prawdziwy" ksiądz..
cudownego maja kochana życzę:)
Wiem, że ten ksiądz zrobił to szczerze, znamy go, był u nas na kolędzie i mimo tego, że oboje pracujemy i możemy sobie pozwolic na to by wręczyc skromną ofiarę on nie wziął od nas ani grosza, powiedział że jesteśmy młodzi, widzi że kupiliśmy mieszkanie i teraz na nie będą nam potrzebne pieniądze, siedział rozmawiał, śmiał się z nami...młody fajny ksiądz, niestety za rok nie będzie go już w naszej parafii, przenosi się gdzieś indziej, szkoda :(
UsuńNas maj przywitał deszczem i wiatrem...czekam na sloneczko i pierwszego grilla:)
OdpowiedzUsuńPierwszy dzień u nas też był nieciekawy, ale sobota była fantastyczna :)
UsuńBardzo chwali się taką postawę. Wiem, że jest wielu dobrych księży. Ksiądz powinien kierować się w życiu miłosierdziem i dobrym sercem. Powinien dawać nam zawsze dobry przykład.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię Kasiu ciepło !
Święte słowa Aniu! ;)
UsuńU nas ze spacerami ostatnio kiepsko, ale mam nadzieję, że to nadrobię. Postawa księdza jak najbardziej w porządku.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Kasiu!
Na pewno nadrobisz :)
Usuńpogoda dopisuje ale mi z kolei nos urywa ;-)
OdpowiedzUsuńbuziaki Kasiu :*
Uuu biedactwo to życzę szybkiego powrotu do zdrówka :)
UsuńTo faktycznie smutne, że ludziom nie starcza na życie :( w takimmkraju niestety żyjemy, dobrze, że potrafimy sobie pomagać.
OdpowiedzUsuńTeż się cieszę , że jest maj, w moim ogrodzie rozkwitło wszystko, co mogło :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń