03 maja 2015

Majowa niedziela

No i mamy maj, który uwielbiam pewnie jak większość z Was. Pogoda jest cudowna, a krajobraz wokoło zachwycający. Słoneczne dni i kwitnące drzewa, wszechobecna zieleń sprawiają, że chcemy spędzać czas na świeżym powietrzu. Na spacerach, przy grillu na działce, w parku, na balkonie czy tarasie, wszędzie tam gdzie można poczuć trochę słońca i otoczyć się urokami maja.

Poranne słońce ofiarowało nam zastrzyk pozytywnej energii. Postanowiliśmy dłużej nie leniuchować w domowych pieleszach i wybrać się wszyscy razem do kościoła. Wikunia była niesamowicie grzeczna, przespała całą mszę. 

Podczas momentu, w którym księża zbierają na tacę, doszło do smutnej, a zarazem dającej nadzieję sytuacji. Pewien człowiek podszedł do księdza, który trzymał w ręku tacę i poprosił go o pieniądze. Ksiądz odpowiedział: "proszę, bierz ile Ci potrzeba". To smutne, że ludzie muszą prosić o jałmużnę, ale pocieszające w tym wszystkim jest to, że są "dobrzy" księża, którzy niosą pomoc potrzebującym. Byłam bardzo dumna z tego księdza :)

20 komentarzy:

  1. Znam wielu wspaniałych księży, którzy na różne sposoby wspierają materialnie potrzebujących. Oczywiście, że o tym nie trąbią głośno, a ludziom się wydaje, że wszystko zagarniają dla siebie i krzywdzą w ten sposób wielu wspaniałych kapłanów. Takie życie...
    A maj uwielbiam i nabożeństwa majowe szczególnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zazwyczaj jest głośno o tych nikczemnych występkach księży, którzy przez swoje zachowanie krzywdzą tych księży z prawdziwego powołania :(

      Usuń
  2. Piekny maj, niech nam tylko dobra pogoda towarzyszy :))
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  3. My też już chodzimy na spacery, bo póki co pogoda nawet dopisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W taką pogodę aż szkoda siedziec w domu :)

      Usuń
    2. No nic tylko spacerować, a jak tam Twój woreczek?

      Usuń
    3. A na szczęście już go nie mam :D więc ok :), a Twoje woreczkowe sprawy jak tam?

      Usuń
    4. To dobrze ze juz masz spokój, ja mam wizytę u chirurga początkiem czerwca, zobaczymy co mi powiedzą ☺

      Usuń
  4. Oj tak maj, to mój ulubiony miesiąc..
    Smutna historia... co do księdza, który ofiarował potrzebującemu pieniądze,mogło być tak, że był zmuszony do tego, gdyż patrzyło na niego i na tą sytuację wiele osób... mam nadzieję, ze się mylę... że to był "prawdziwy" ksiądz..
    cudownego maja kochana życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że ten ksiądz zrobił to szczerze, znamy go, był u nas na kolędzie i mimo tego, że oboje pracujemy i możemy sobie pozwolic na to by wręczyc skromną ofiarę on nie wziął od nas ani grosza, powiedział że jesteśmy młodzi, widzi że kupiliśmy mieszkanie i teraz na nie będą nam potrzebne pieniądze, siedział rozmawiał, śmiał się z nami...młody fajny ksiądz, niestety za rok nie będzie go już w naszej parafii, przenosi się gdzieś indziej, szkoda :(

      Usuń
  5. Nas maj przywitał deszczem i wiatrem...czekam na sloneczko i pierwszego grilla:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy dzień u nas też był nieciekawy, ale sobota była fantastyczna :)

      Usuń
  6. Bardzo chwali się taką postawę. Wiem, że jest wielu dobrych księży. Ksiądz powinien kierować się w życiu miłosierdziem i dobrym sercem. Powinien dawać nam zawsze dobry przykład.
    Pozdrawiam Cię Kasiu ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas ze spacerami ostatnio kiepsko, ale mam nadzieję, że to nadrobię. Postawa księdza jak najbardziej w porządku.

    Pozdrawiam Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  8. pogoda dopisuje ale mi z kolei nos urywa ;-)
    buziaki Kasiu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu biedactwo to życzę szybkiego powrotu do zdrówka :)

      Usuń
  9. To faktycznie smutne, że ludziom nie starcza na życie :( w takimmkraju niestety żyjemy, dobrze, że potrafimy sobie pomagać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też się cieszę , że jest maj, w moim ogrodzie rozkwitło wszystko, co mogło :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń