15 marca 2015

Drugi miesiąc już za nami!!!


13 marca Wikunia skończyła drugi miesiąc wkraczając w trzeci jakże przez wszystkich wyczekiwany...każdy w okół powtarzał nam, że jak już będzie miała trzy miesiące to będzie bardziej aktywna...także już nie mogę się doczekać końcówki tego magicznego trzeciego miesiąca :)



Życie z dzieckiem jest wspaniałe!!!
Nasz Szkrab coraz częściej się do nas uśmiecha, wodzi za nami wzrokiem. Już pewniej się czuje we własnym ciele, główka już tak nie lata w którą stronę jej się spodoba, widać że nasza kruszynka nabiera kontroli nad swoim ciałkiem. Bardzo lubi obserwować pszczółki, biedronki i kwiatuszki na swojej karuzeli. Widać, że jest bardzo mocno zainteresowana. Dziś przez godzinę tak leżała i się wpatrywała we fruwające robaczki, przy czym wydawała z siebie różne dźwięki, głównie "gggg" :)

Wikunia uwielbia kąpiele. W wodzie czuje się jak ryba, z resztą od samego początku tak było. Jej pierwsza kąpiel była pełna relaksu i spokoju i tak jest do tej pory. Bardzo lubię te kąpiele wieczorne. Tata kąpie córunie, a mama jest asystentką, tak u nas wygląda podział ról przy kąpieli :)

A na zdjęciu - mamusia i jej kochana córeczka :)


32 komentarze:

  1. Kochana w czym kąpiecie córeczkę? Tzn, czy macie wanienkę czy wiaderko?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic tylko się cieszyć ;) u nas też czas kąpieli jest radosną częścią dnia i chyba najlepszą zabawą bo Hania pluska na całego od tygodnia bawi się gumowymi zabawkami i wcale a wcale nie spieszy się jej wyjść z wanienki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, woda to dla dzieci prawdziwa frajda, ale nie dla wszystkich...córka mojej koleżanki robi straszne awantury podczas kąpieli.

      Usuń
  3. No wspaniała dziewczynka☺ jak ten czas szybko mija ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach leci bardzo szybko, Danusiu niedługo Wy będziecie kąpać swoją kruszynkę :)

      Usuń
  4. cudne zdjęcie! I super że Malutka uwielbia kąpiele :-) u nas też Tatuś będzie kąpał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wczoraj mąż sięgnął po aparat i w końcu zrobił nam kilka zdjęć ;)

      Usuń
  5. Niech się zdrowo rozwija.
    U nas taki sam podział ról. Mąż gdy tylko może to pomaga.
    Czekasz na aktywność Wiki a jeszcze zatęsknisz za spokojem leżącego dziecka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czas bardzo szybko mija - nim się obejrzysz to Wikunia będzie miała rok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale spokój bije z Twoich postów, zupełnie jakby początek Twojego macierzyństwa to była sielanka. Miło jest czytać taki wpis- nie straszący ciepły, pogodny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie jest to taka całkowita sielanka, ale nie mogę narzekać, bo jest na prawdę fajnie :)

      Usuń
  8. A wiesz, że u nas kąpiele wyglądają tak samo? Ja też jestem asystentką męża:).

    Uściski dla dwumiesięcznej jubilatki!

    OdpowiedzUsuń
  9. sto lat niech żyje Wika nam :D!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak ten czas leci... Oby rosła zdrowo:):)
    Piekne zdjecie:)
    ściskam Kasiu, pięknego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  11. I jak ja mam być cierpliwa w wyczekiwaniu na naszą Tosię, jak Ty tak wspaniale opowiadasz o rodzicielstwie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje oczekiwania zostaną cudownie wynagrodzone :)

      Usuń
  12. U nas też tak było, że tatuś kąpał Jagódkę:) a ja wszystkiego pilnowałam asystując a później ubierałam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasiu jak ten czas leci :) A jeszcze tak niedawno Wikusię miałaś w brzuszku :)
    Przed wami mnóstwo wspaniałych chwil :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak to czytam to jeszcze bardziej pragnę jeszcze jednego małego bobaska w domu... *zuza

    OdpowiedzUsuń
  15. Niedawno moja córka była taka malutka a już 3 lata kończy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam? :) Dużo mam mi tak mówi, niedługo ja to powiem jakiejś świeżo upieczonej mamie :)

      Usuń