03 stycznia 2015

Trzy książki


Zimowy czas jest wręcz stworzony do czytania. Za oknem zimno, hula potężne wietrzysko, a ja siedzę w ciepłym mieszkanku, pochłonięta do reszty czytaniem książek. Bardzo jestem wdzięczna za taki prezent, dzięki temu moje przymusowe leżenie jest w pewnym stopniu bardziej do zniesienia... Stosik literatury, którą dostałam zmniejszył się do dwóch książek, trzy zdążyłam już przeczytać i mogę Wam co nie co o nich napisać. Dla moli książkowych takich jak ja zapewne będzie to interesujący temat. Dwie z nich są podobne do siebie pod względem wątku romansu i wielkich tajemnic, aczkolwiek w całej swojej fabule bardzo różne. Trzecia książka jest bardzo lekkim poradnikiem, przyjemnym acz po przeczytaniu czuję lekki niedosyt...
"Dyskretny bohater"
Zacznę od tego tytułu, ponieważ jestem wierną fanką tegoż autora, jeszcze nie zawiodłam się na żadnej z jego książek, a kunszt w jakim są pisane, jest bardzo wysoki. Sprawia, że czytelnik od pierwszych stron nie jest w stanie rozgryźć całej istoty książki. Autor po trochu dozuje tajemnice zawarte w swym dziele i potrafi mocno zaskoczyć czytelnika.
"W upalnym Peru zdarzyć się mogą, najdziwniejsze historie. Don Rigoberto i jego zmysłowa Lukrecja jak zawsze spędzają całe dnie w łóżku, nie wiedzą więc nic o niewidzialnym przyjacielu ich syna...Sierżant Lituma prowadzi śledztwo w sprawie szantażowania lokalnego przedsiębiorcy, walczącego nie tylko o dobre imię, ale i o kochankę za którą oddałby życie...W zupełnie innej części Peru, pewien biznesmen płata wszystkim szatańskiego figla. Jego synowie nie cofną się przed niczym, by przejąc majątek, a on - w objęciach pewnej kobiety - tworzy perfidny plan zemsty...Peru to niekończąca się gra, życie pełne intryg i perwersji. Tutaj miłość i zdrada noszą jedno imię, a historie postaci splatają się w zaskakujący sposób. Tylko kto w tym wszystkim jest dyskretnym bohaterem". - źródło

"Miniaturzystka"
Okładka książki bardzo mnie zachęciła, jej osobliwość sprawia, że chce się po nią sięgnąć, ale siedemnastowieczne historie nie przykuwają mojej uwagi, wolę książki współczesne, zatem lekko sceptycznie podeszłam do czytania i to był bardzo duży błąd! Zostałam mile zaskoczona przez autorkę, której książka już od pierwszej strony wzbudziła moje ogromne zainteresowanie i tak zostało do ostatniej. Nie mogłam się od niej oderwać. Książka intryguje, a jej tajemniczość sprawia, że chcemy odkryć wszystkie sekrety jakie w sobie kryje...
Osiemnastoletnia Nella Oortman, wychodzi za mąż za zamożnego kupca, tym samym wprowadzając się do willi, która jest skarbnicą tajemnic. W prezencie ślubnym Nella otrzymuje od męża bardzo niezwykły prezent - miniaturkę willi, w której zamieszkują. Nella urządza replikę willi, korzystając z usług bardzo tajemniczej miniaturzystki, której nigdy nie ma okazji spotkać. Podziw Nelli do dzieł miniaturzystki, szybko zamienia się w złe przeczucia i towarzyszący im niepokój, gdyż miniaturki przedstawiające domowników odkrywają ich najmroczniejsze sekrety, a na domiar złego są omenem strasznych wydarzeń...


"Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś"
Hmmm...cóż napisać o tej książce? Przychodzą mi dwa słowa - lekka i mało treściwa. Czytając ją miałam wrażenie, że mam w ręku bardziej magazyn z kolorowymi obrazkami aniżeli poradnik. Przesiąknięta grafiką, wieloma zdjęciami opowiada pokrótce o paryżankach...ich życiu, nastawieniu do świata, podejściu do mężczyzn. Zawiera również ciekawostki dotyczące garderoby, podejścia do swojego wyglądu, sposobu przygotowania przez paryżanki przyjęć...Książka zawierała w sobie kilka fajnych wskazówek, ale w większości był to przerost formy nad treścią, raczej już do niej nie wrócę...


23 komentarze:

  1. Co do Paryżanki to miałam w ręce i chciałam zakupić, ale po krótkim przejrzeniu uznałam, że zapowiada się kiepsko. Twoja opinia mnie w tym utwierdziła:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresowała mnie szczególnie ta druga "miniaturzystka". Przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wybór, to na prawdę świetna książka :)

      Usuń
  3. Teraz juz będę mogła nadrabiać zaległości w lekturze, bo w końcu się obroniłam i jestem wolna jak ptak ;). Perspektywa czytania tego co mnie ostatnio zaciekawiło, którą musiałam zarzucić na rzecz literatury naukowej jest dla mnie niezwykle radosna!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak człowiek po obrony czuje się jakby mu zdjęli ciężkie żeliwne kajdany :)

      Usuń
  4. Przeczytałam z zainteresowaniem:-) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, zatem milutkiego czytania!!!
    udanej niedzieli Kasiu

    OdpowiedzUsuń
  6. Zebym miała czas na czytanie...ehhh

    OdpowiedzUsuń
  7. Mario Vargas Llosa rowniez nalezy do grona moich ulubionych pisarzy i polykam wszystko, co napisze:). A co to sie ostatnio namnozylo ksiazek o tych Paryzankach:)?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, Llosa jest rewelacyjnym pisarzem :)
      O nawale książek o Paryżankach nie wiem nic, aczkolwiek raczej będę stronic od kolejnej literatury na ten temat ;)

      Usuń
  8. Cenne informacje...nie czytałam żadnej z tych pozycji które zaprezentowałaś, tak więc Twoje opinie są bardzo przydatne, gdyby któraś z nich trafiła w moje ręce:)))
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja muszę wreszcie sięgnąć po Mario Vargas Llosa, zwłaszcza po Twojej pozytywnej opinii. Miłego dnia Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też uwielbiam czytać książki, może się skuszę na którąś z tych jakie podałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno polecam "Dyskretnego bohatera" i "Miniaturzystkę" :)

      Usuń
  11. a mnie się Paryżanka podobała ;) Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, przynajmniej nie masz wrażenia jakbyś straciła czas, ja niestety tak :(

      Usuń
  12. Ja właśnie nabyłam książkę o Paryżankach, zachęcona pozytywnymi opiniami vlogerek. Przeczytam zapewne szybko i zobaczę jakie będą moje przemyślenia na jej temat. Nabyłam ją za 27,11 zł, nie w cenie regularnej tj.34,99 więc pierwszy plus ;) heheh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka nie jest aż tak zła, ale o takiej tematyce czytałam lepsze :)

      Usuń
  13. "Miniaturzystka" to coś dla mnie - lubię takie klimaty w ksiażkach i filmach. Ksiażka o Paryżankach - kolejna, jaką widzę. Ostatnio sama nawet jedną recenzowałam na swoim blogu (Francuki nie sypiają same). Widać temat dobrze się sprzedaje :-)

    OdpowiedzUsuń