"TRAFNY WYBÓR"
Okres jesienno-zimowy powoduje, że częściej sięgam po książki. Uwielbiam te z którymi nie potrafię się rozstać, które wciągają mnie tak bardzo, że nie mogę się doczekać aż znów zacznę czytać, takie które odstawiam na półkę z myślą o ponownym przeczytaniu. Tego typu książki są warte czytania. Jednak są książki, które ten czas niepotrzebnie nam zabierają i powodują, że każda kartka czytana jest na siłę. Kiedyś tak robiłam. Jak zabrałam się do czytania książki to musiałam ją przeczytać od deski do deski nawet jeśli nie była nadzwyczajnie wciągająca. Jednak pozbyłam się tego nawyku. Uświadomiłam sobie, że jeżeli dana lektura nie wnosi nic pozytywnego do moich myśli, nie jest ciekawa to jak najszybciej przerywam czytanie i już do niej więcej nie wracam, w ten sposób unikam marnowania czasu. Niestety, ostatnia książka, którą zaczęłam czytać to książka "Trafny wybór" J.K. Rowling - autorki, której książki o przygodach Harrego Pottera odniosły ogromny sukces. Byłam przekonana, że po tak udanych dziełach i tym razem autorka zaserwuje nam coś wspaniałego. Jednak "Trafny wybór" absolutnie trafnym wyborem nie był, przynajmniej dla mnie. Książka opowiada o miasteczku Pagford i jego mieszkańcach. Książkę przeczytałam do połowy i dalej nie dałam rady...Odstawiłam ją na półkę i raczej do niej nie wrócę :/
SAŁATKA JARZYNOWA
Poza moimi żalami na temat książki "Trafny wybór". Chciałam zaproponować Wam sałatkę jarzynową. Chyba nie wiele jest osób które nie znają słynnej, kojarzącą się z imieninami u cioci sałatki z gotowanych warzyw. Często jest tak, że zapominamy o tych popularnych i jakże smacznych daniach, warto sobie o nich przypomnieć bo to fantastyczne smaki...
SKŁADNIKI
3 marchewki
2 pietruszki
kawałek selera
3 ziemniaki
4 ogórki kiszone
majonez
4 jajka
zielony groszek
jabłko
jabłko
sól
pieprz
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA
Obrane warzywa gotujemy, aby były miękkie, ale nie rozgotowane.
Oddzielnie gotujemy ziemniaki i oddzielnie jajka.
Ugotowane warzywa, jajka i ogórki kiszone kroimy w kostkę.
Dodajemy groszek i doprawiamy do smaku.
Gotowe! :)



W czasie ciąży cały czas mam ochotę na taką sałatkę. Robiłam ją już chyba z 5 razy. Oczywiście wszyscy byli szczęśliwi bo zawsze robiłam więcej np. z 10 średnich ziemniaków i każdy mógł się najeść ile tylko zechce. Ja dorzucam jeszcze kukurydzę, czasami jabłko i trochę cebulki, dodaję też musztardy, wtedy smak jest bardziej wyrazisty, ale to już sprawa indywidualna.
OdpowiedzUsuńA wiesz na co ja miałam dziś nieodpartą chęć? Na świeżą bułeczkę posmarowaną masełkiem i dżemem truskawkowym. Od taka prosta przekąska, a ile radości sprawiła mojemu podniebieniu :))
UsuńCo do jabłka, to muszę dopisać, bo też dodaję, a zapomniałam o nim wspomnieć w liście składników :)
Jak się czujesz? Mnie ostatnio bolą kości miednicy i nogi...:/
Buziaki
Kasia
Ja od dłuższego czasu mam ochotę na galaretę, mam nadzieję że na święta się jej doczekam :)
UsuńJa łapię cały czas zadyszkę gdy mówię. Chyba dzidzia uciska mi na przeponę, bo czasami ciężko mi złapać normalny oddech, do tego czuję często ból w okolicy wątroby, ale wydaje mi się że to też właśnie uciskowe.
Mam podobne odczucia co do ksiazki. "Trafny wybor" przeczytalam, gdy bylam z Gaja na oddziale ortopedii i gdyby nie to, ze mi sie nudzilo, tez bym ja odlozyla, choc mam zasade, iz zawsze doczytuje powiesci do konca (nawet te najbardziej daremne). Ogolnie bardzo sie rozczarowalam, bo jestem fanka J.K Rowling, a jej magiczny swiat Harryego Pottera porwal rowniez taka stara mugolke, jak ja. Myslalam, ze "Trafny wybor" bedzie tak samo wciagajacy, a ziewalam przy czytaniu. Nie zawsze nazwisko gwarantuje sukces, a szkoda.Twoje zale sa wiec uzasadnione i calkowicie je rozumiem.
OdpowiedzUsuńUwielbiam salatke jarzynowa mojej mamy, jest najpyszniejsza na swiecie. Ja rzadko ja robie, bo maz nie przepada, a dla mnie samej niezbyt mi sie oplaca robic.
Pozdrawiam serdecznie, Kasiu!
Faktycznie nie zawsze, ale po takim sukcesie autorka postawiła sobie wysoko poprzeczkę i spodziewałam się o wiele wiele więcej :/
UsuńPozdrawiam Cię serdecznie
Kasia
Mysle ze ten zimny teraz okres jak najbardziej mobilizuje do czytania :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko bo u mnie dzisiaj bardzo zimno.
Tak, mróz za oknem sprzyja czytaniu :)
UsuńZa groszkiem w sałatce nie przepadam. Dla mnie za bardzo zmienia smak, staje się wręcz dominujący. Za to nieodłącznym składnikiem jest u mnie natka pietruszki. Pozdrowionka
OdpowiedzUsuńNatka pietruszki to dobry pomysł, ma mnóstwo żelaza :)
UsuńBardzo lubię sałatkę jarzynowa, a mój mąż ja po postu uwielbia.
OdpowiedzUsuńCo do książek, miałam podobnie, teraz uczę się, że nie ma sensu czytać od deski do deski, czegoś co nie jest "wystarczająco" dobre. Czas z książką to ma być mój czas :)
Dokładnie! Czas książki to ma być mój czas - bardzo trafnie napisane :)
UsuńTeż tak miewam, że jakaś książka mi nie idzie i muszę ja odstawić, już kilka razy tak mi się zdarzyło.
OdpowiedzUsuńSałatkę jarzynową uwielbiam, a szczególnie smakuje mi w okresie świątecznym.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Lepiej tak zrobić, niż marnować czas...
UsuńŚciskam!
Kasia
Tak to już bywa że po wielkim sukcesie, ciężko stworzyć coś równie dobrego, a nawet niekiedy w połowie dobrego. Pozdrawiam Cię Kasiu :))
OdpowiedzUsuńZgadza się!
UsuńGdyby nie to, że nie miałam wtedy nic pod ręką innego do czytania nie skończyłabym "trafnego wyboru". nudaa
OdpowiedzUsuń:)
UsuńJa nie przepadam za tego rodzaju książką, za to mogła bym jeść non stop tą sałatkę :D
OdpowiedzUsuńTak, sałatka w przeciwieństwie do książki jest rewelacyjna :)
UsuńNajbardziej nie lubię, jak coś mi przerwie czytanie dobrej książki i nie mogę do niej wrócić, a nie chce mi się czytać od początku ;( i nigdy nie wiem co zrobić zwykle nie czytam i kilka takich książek leży na mojej półce czeka na lepszy czas. Jeszcze gorzej gdy książka mnie znudzi, a jest częścią dłuższej serii.
OdpowiedzUsuńPomijając kwestie przerwanej lektury, pochłaniaj książki puki możesz, bo przy maluszku różnie bywa. Przy karmieniu Frania udało mi się coś przeczytać, ale teraz to nie mam czasu spokojnie gazety przejrzeć, a o książce mogę sobie pomarzyć.
Bardzo rzadko zdarza mi się odłożyć dobrą książkę, ale wiem o czym piszesz, parę razy też tak miałam :)
UsuńPatrząc na moją bezgraniczną miłość do książek to co napisałaś mnie przeraża, chociaż znajdę sobie sprawę, że jest w tym sporo racji i na 100% dzidziuś zajmie mój czas, ale postaram się bardzo, żeby nie zaniedbać aż tak bardzo mojej pasji do książek :)
Pozdrawiam Cię serdecznie
Kasia
no popatrz,a dużo opinii pozytywnych na temat tej książki czytałam i nawet sama zastanawiałam się czy po nią nie sięgnąć...
OdpowiedzUsuńsałatka jarzynowa rządzi! tradycyjnie na Święta musi być;)
Mnie ona totalnie nie przypadła do gustu...żałuję, że ją kupiłam :(
UsuńMoja mama robi najlepszą sałatkę na świecie. Chyba muszę się do niej wybrać :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńA mnie książka bardzo się podobała. Ogólnie nudna dość nudna historia ciekawie napisana. Pozytywnie mnie zaskoczyła, że taka tematyka może mnie tak wciągnąć, a pod koniec wzruszyć do łez.
OdpowiedzUsuńCo czytelnik to inny gust :)
UsuńU mnie niestety wielokrotne próby podejścia do tej powieści kończyły się fiaskiem :(