Powoli zaczynamy kompletować wyprawkę dla naszej córki...Jest tyle cudownych ubranek dla malutkich dzieci, ciężko się zdecydować, najchętniej kupiłabym wszystko co mi się podoba, ale dobrze, że istnieje w mojej głowie głos rozsądku który potrafi zahamować moje zapędy do nadmiernego kupowania ciuszków...Dotąd nie uzbieraliśmy jakiejś pokaźnej garderoby dla naszego dziecięcia...ale ostatnio zamówiłam kilka szydełkowych perełek. Chciałabym Wam pokazać buciki, czapeczki i rękawiczki niedrapki wykonane na szydełku, które zamówiłam u Kingi z bloga Picot. Są na prawdę urocze. Nie są to moje pierwsze rzeczy zamawiane u Kingi...Kiedyś stworzyła dla mnie cudowną serwetę na stolik wiklinowy, o której pisałam tutaj.




Super komplecik!!!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńPiekne, ma dziewczyna talent! A wyprawka to wyzwanie dla rodzicow, bo tyle teraz jest tego wszystkego, ze czlowiek sie gubi w poszukiwaniach:).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Kasiu!
Oj tak, lista potrzebnych rzeczy, jest baaardzo długa, aczkolwiek zawężamy ją do możliwego minimum, ponieważ uważam, że kilka punktów może być zbędnych, a jak będą potrzebne to wtedy dokupię :)
UsuńPozdrawiam Cię serdecznie!
Kasia
Kasiu śliczne rzeczy wybrałaś :)Też miałam tego typu ciuszki dla moich maluchów :)
OdpowiedzUsuńKingę miałam okazję poznać i muszę przyznać, że cudne rzeczy tworzy. Pozdrawiam was kobietki :))))
Taka szydełkowa garderoba jest na prawdę urocza, zwłaszcza te buciki :)
UsuńPozdrawiam
Kasia
A to będzie córcia !!! Moje gratulacje:))) Komplecik śliczny. Kompletowanie wyprawki to cudowna sprawa, od razu przypomniałam sobie jak ja to robiłam...oj wspomnienia wróciły:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie.
Jeżeli chodzi o ciuszki to faktycznie jest to czysta przyjemność :)
UsuńNajbardziej podobają mi się czapeczki. Ale pomysł z tymi wysokimi bucikami super, zawsze to łądniejsze niż gruba skarpeta ;)
OdpowiedzUsuńDokładnie, wyglądają trochę jak emu z szydełka ;P
UsuńKasiu, słodka wyprawka :) Wspaniałe buciki i czapeczka sówka. Pozdrawiam Cię ciepło :))
OdpowiedzUsuńTeż zawsze rozczulam się nad ciuszkami dla niemowlaków. Są takie przesłodkie!!!
OdpowiedzUsuńA przesłodkie są te wszystkie sliczności, które zakupiliście dla swojej córeczki!!!!
Ściskam Kasiu, buziaczki śle
Cieszę się, że Ci się podobają :)
UsuńCudne! :)
OdpowiedzUsuńJa już mam tyle ubranek, że głowa mała... a większość to ubranka używane i podarowane... Ja postawiłam na wygodę, z miejsca wyeliminowałam ubranka sztywne, niebawełniane, zapinane z tyłu... Po 1. wygodna! :)
Moja mama robi na drutach zimową czapeczkę dla mojego dzieciaczka, ciekawa jestem jak wyjdzie :)
Jeżeli jest taka możliwość to najlepiej zaopatrzyć się właśnie w takie ubranka podarowane i używane, nie ma sensu kupować wszystkiego od nowa, chyba że nie ma się skąd dostać, my też troszkę otrzymaliśmy po chrześnicy męża, aczkolwiek większość musimy dokupić.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Kasia
Absolutnie urocze. Czy ja mówiłam że sówki zawładnęły moim sercem jakiś czas temu??? :D
OdpowiedzUsuńOj ja też mam słabość do sowiego motywu, bardzo mi się podoba również dywan z Ikei w sowy, są urocze! :)
UsuńPapcie fajne, ale sówka najfajniejsza :)) Maleństwu będzie cieplutko, pozdrowionka
OdpowiedzUsuńTak, sówka rządzi! :D
UsuńCudne! Uwielbiam takie handmade ubranka i dodatki! Są naprawdę cudne i oryginalne!
OdpowiedzUsuńJa też, hand made są zawsze niepowtarzalne :)
Usuńśrednio przepadam za arcydziełami z szydełka, dlatego się nie wypowiem :D
OdpowiedzUsuńwyprawka? polecam rozsądek, bo dzieci tak szybko rosną...albo rodzą się niewymiarowe.
tak jak nasza Ątusia - od razu wskoczyła w ubranka większe niż na swój rozmiar, bo miała długie nogi
No, tak ale tak czy inaczej wszystko kupujesz na chybił trafił, nie wiem dokładnie jaki rozmiar, więc nie przewidzisz do końca...
Usuńale cudeńka! :)
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne:)
OdpowiedzUsuń:)
Usuń