Kobiety w ciąży nie są idealnym przykładem niezawodnej pamięci i skoncentrowanego umysłu, zatem dzisiejsze wyzwanie to dla mnie nie lada wyczyn. Zrobić research wydarzeń, tego czego się nauczyłam ostatniego miesiąca...no ale...wyzwanie to wyzwanie i muszę mu jakoś sprostać.
Nauczyłam się kilku istotnych spraw w szkole rodzenia, najważniejsza z nich to podejście do porodu...wcześniej panicznie bałam się tego momentu, natomiast położnej udało się zminimalizować mój strach, aczkolwiek nie jest tak, że w ogóle się nie boję. Strach nadal tkwi w mojej głowie, ale nie na tak dużą skalę jak to było przed rozmowami z położną.
Czego jeszcze się nauczyłam? Zawsze byłam zwolenniczką organizacji. Planowanie to moje drugie imię. Zawsze szukam nowych sposobów na zorganizowanie siebie i swojego życia. W poprzednim miesiącu w moje ręce trafiła książka "Realizacja genialnych pomysłów. Jak sprawić, by nie skończyło się na gadaniu". Autor proponuje nowe metody (jak dla mnie nowe) organizacji, które zamierzam niebawem wypróbować :)
WYZWANIE WEHIKUŁ CZASU
Chciałabym podziękować blogom, które wzięły udział w moim wyzwaniu "Wehikuł czasu" i osobom, które komentowały ten wpis, przyczyniając się do odświeżenia wielu fajnych wspomnień :)
Ojej, ale mnie zaciekawiłaś tą książką... Chyba muszę jej poszukać :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńKochana nie ma się czego bać! :)
OdpowiedzUsuńa wehikuł z tego co wiem jest do dzisiaj więc wrzucam u siebie i zapraszam :*
zdążyłam w ostatniej chwili ;)
Tak do dziś :) Już pędzę zaglądać :)
Usuńzapraszam Kasiu :)
OdpowiedzUsuńhttp://sissi1910.blogspot.com/2014/03/wspomnien-czar.html
Kochana, nie bój się, wszystko będzie dobrze!!!!
OdpowiedzUsuńściskam Kasiu i buziaki ślę
tez lubie mieć wszystko zorganizowane i zaplanowane ;D
OdpowiedzUsuńU mnie to podstawa :)
UsuńFajne te blogowe wyzwania, choc ja jestem zbyt leniwa, zeby sie przylaczyc, za to z przyjemnoscia poczytalam Twoje posty:).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Fajne, fajne to jest moje pierwsze, w którym wzięłam udział, aczkolwiek pewnie nie ostatnie :)
UsuńP.S. Jak Ci opanowanie lajkow?
OdpowiedzUsuńHehehe, moje umiejętności facebookowe są co najmniej mizerne...czy wiesz, że nie miałam fanpage'a tylko prywatny profil? :P Dopiero teraz stworzyłam fanpage i dodałam na blog wiget, także udało się uffff :)
UsuńDzięki za pomoc!
Ja też tak mam, że lubię mieć wszystko wcześniej zorganizowane, ale nie zawsze wszystko się udaje jakbym chciała, życie niestety potrafi zaskakiwać. Twój post WEHIKUŁ CZASU był super, życzę Ci więcej takich postów :) Pozdrawiam ciepło :))
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Ci się podobał ten wpis, tworząc go świetnie się bawiłam :)
UsuńCo do nauki...to ja uważam, że całe życie to nauka i fajnie, bo nie wiadomo dokąd nas to wszystko zaprowadzi:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Ja też tak uważam, podobno nawet jest tak, że człowiek uczący się przez całe życie, dłużej cieszy się młodością ;)
UsuńNie bój się porodu. Hormony pomogą Ci i wykonają połowę roboty - obudzą siły w Tobie i przygotują Ciebie i maluszka na poród. Nie warto o tym myśleć wcześniej, bo to się po prostu wydarzy i najważniejsza chwila będzie jak dostaniesz maluszka do położenia na piersi :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie, nie powinno się o tym myśleć, masz rację :)
UsuńPrzyznam, że mi pamięć po odmiennym stanie nie wróciła do normy, może przez zbyt szybkie tempo życia. Mam nadzieję, że kiedyś wynormalnieję:)
OdpowiedzUsuńNa pewno się unormuje :) Położna w szkole rodzenia ostatnio o tym mówiła, podobno po porodzie taki stan rzeczy jeszcze się utrzymuje, ale później mija :)
UsuńKasiu na wstępie chciałam cię przeprosić że nie udało mi się znaliść czasu na twoje wyzwanie,naprawdę chciałam się prxyłączyć i wierze że następnym razem mi się uda. A odnośnie wpisu cieszę się ze chodziłaś na szkole rodzenia ja tez chodziłam i uważam za każda kobieta która rodzi 1 raz powinna z tego skożystać bo tu nie chodzi tylko o oddechy (chodź oczywiście. Są ważne) ale o podstawową wiedzę odnośnie małego życia i porodu.trzymaj się nie będzie tak źle :)
OdpowiedzUsuńNic się nie stało, następnym razem się przyłączysz :)
UsuńNigdy nie byłam kobietą, która wcześniej interesowała się dziećmi i ciążą, więc wszystko dopiero odkrywam i taka szkoła rodzenia to dla mnie prawdziwa skarbnica wiedzy :)