Amerykańskie, klasyczne ciasto czekoladowe. Charakteryzuje się chrupiącą skórką, wilgotnym środkiem, mega czekoladowym smakiem i tym, że jest płaskie. Właśnie takie ciasto postanowiłam zrobić w weekend. Robiłam je pierwszy raz i na szczęście wyszło bardzo smaczne. Zazwyczaj boję się takich debiutów bo nie wiadomo co z tego wyniknie, ale czasami warto zaryzykować, by później móc cieszyć się cudownym smakiem. Poniżej podaję, przepis gdy ktoś chciał wypróbować :)
SKŁADNIKI
6 jajek
szklanka cukru
200 g gorzkiej czekolady
200 g masła
szklanka mąki
kilka wyłuskanych orzechów włoskich
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA
Czekoladę wraz z masłem rozpuścić w rondelku i zostawić do ostygnięcia.
Następnie zmiksować 6 jajek, dodając cukier, potem mąkę (cały czas miksując)
Wmiksować rozpuszczoną czekoladę, dodać orzechy i wymieszać łyżką.
Masę wlać do blaszki i wstawić do nagrzanego piekarnika do 200 st C. i piec przez 20 min.
Podawać jak ciasto przestygnie.


Kasiu w najbliższym czasie na pewno wypróbuję twój przepis :) a nawet bardzo mnie zachęciłaś, ponieważ podobnie jak ty ostrożnie podchodzę do tego rodzaju wypieków ale przekonałaś mnie ;) Dam Ci znać jak wyszło :)
OdpowiedzUsuńBuziaki !
Koniecznie daj znać :)
UsuńAle apetyczne zdjęcia. Mnie się nie udało jeszcze ani zjeść, ani samej upiec takiego idealnego brownie jakie mam w wyobraźni. Spróbuję Twojego przepisu, może to będzie "ten". :)
OdpowiedzUsuńA jakie masz w wyobraźni? :)
UsuńMnie też nigdy nie wychodziło, ale z tego przepisu w końcu nam smakowało :)
ooo kochana.... ty wiesz jak narobić mi apetytu;) Brownie wygląda cudownie i na pewno było przepyszne! Aż ślinka cieknie!
OdpowiedzUsuńściskam czekoladowo i buziaczki ślę Kasiu
Dziękuję Kochana :)
UsuńMiłego tygodnia!
Kasia
Nie upiekę Kasiu, a tylko dlatego, że pochłonęłabym natychmiast całą ilość!
OdpowiedzUsuńHehehe, ciasto faktycznie jest smaczne, ja również ledwo się powstrzymuję :)
UsuńPieknie wyszło, bardzo lubie brownie :))
OdpowiedzUsuńMiłego dnia
:)
UsuńUpieke, ale dopiero wtedy, gdy tesciowa wyjedzie;). Na razie nie dopuszcza mnie do garow!
OdpowiedzUsuńOoo, to teściowa w swoim żywiole :)
Usuń