13 października 2014

Makijaż - dzienny czy wieczorowy?

To będzie długi post, może nie koniecznie długi ze względu na swoją treść, ale na skutek ogromu inspiracji makijażowych i kosmetycznych, które uwielbiam. 
Bardzo lubię się malować i lubię wszelakie zagadnienia związane z tematyką makijażu, z resztą pewnie jak większość kobiet :) Swego czasu nawet uczęszczałam na roczny kurs wizażu, tak po prostu, sama dla siebie i muszę przyznać, że dowiedziałam się tam wielu interesujących rzeczy, które wykorzystuję w swoim makijażu.

Większość kobiet preferuje delikatne, dzienne makijaże, w tej większości jestem ja, dlatego że dzienny makijaż bardziej pasuje do mojego trybu życia, aniżeli mocny, ciemny i wyraziście podkreślony dlatego na mojej twarzy częściej można zobaczyć, jasny, delikatny makijaż,lekko podkreślający moją urodę.

Aczkolwiek uważam, że w mocniejszym makijażu jest wiele czaru, piękna i kobiecości co bardzo mi się podoba, jednak nie jestem na tyle odważna by na co dzień malować się właśnie w ten sposób, poza tym nie mam wielu okazji, żeby taki makijaż nakładać na twarz, zatem mimo tego że bardzo mi się podoba, to uważam, że taki make up jest zarezerwowany na wieczorne wyjścia idealnie komponując się z wieczorowym strojem i szpilkami lub dla osób, którym na prawdę pasuje, w moim przypadku taki make up stosowany stale wyglądałby bardzo krzykliwie, gdyż mam jasną karnacje, blond włosy i niebieskie oczy...inaczej jest w przypadku pań z ciemną oprawą oczu, ciemnymi włosami...w przypadku takiej urody tego typu makijaż nawet na co dzień nie wygląda przesadnie.

A Wy jaki stosujecie makijaż? i jaki najbardziej preferujecie? 





































22 komentarze:

  1. moja droga ja na co dzień i do pracy stosuję makijaż lekki, naturalny i delikatny ale wieczorem lubię sobie pozwolić na coś więcej ;-)
    i cały czas dojrzewam do czerwonej szminki :)
    ściskam Cię cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do czerwonej szminki dojrzałam dwa lata temu i w sumie nie tylko do czerwonej bo bardzo lubię malować usta również na ciemne bordo :)

      Buziaki :*

      Usuń
  2. Wiesz Kasiu, ja w tych tematach jestem słaba niestety... Maluję się naturalnie, ale bardzo podoba mi się makijaże Kim Kardashian! Jest piękna, a te jej oczy zawsze tak pięknie są pomalowane.... czerwona szminka też bardzo mi się podoba! Poniedziałkowe buziaki i ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach tak! Kim jest piękna, posiada ten typ urody, w którym ciemny make up wygląda bardzo dobrze i nie krzykliwie :)

      Ściskam Cię mocno!
      Kasia

      Usuń
  3. Kasiu, może Cię zaskoczę, ale ja się nie maluję z tej prostej przyczyny, że tego nie potrafię. Ostatnio byłam na umalowana na weselu mojej siostry- zrobiła to za mnie makijażystka i byłam bardzo zadowolona z efektu. Delikatnie podkreśliła wszystko i nawet się sobie podobałam, lecz niestety fryzjerka zepsuła cały efekt. Zrobiła mi szopę na głowie, zamiast jakoś ułożyć fryzurę i wyglądałam jak własna babcia.

    Najładniejszy makijaż ma na przedostatnim zdjęciu Magda Frąckowiak- jest bardzo naturalny i taki też preferuję. Natomiast do tych mocniejszych to trzeba mieć chyba wyrazistą urodę, jak Kim Kardashian, ale w sumie co ja tam wiem:).

    Pozdrawiam Cię gorąco i ściskam małą kruszynkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kochana, wiem coś o nieudanej fryzurze na styl babciny :(
      Kiedyś też na wesele fryzjerka zrobiła mi takiego koka, że wyglądałam jak babcia, postarzyła mnie o kilkanaście lat, no ale tak to już czasem bywa z tymi fryzjerami, musisz się im poddać, a jaki wyjdzie efekt? Na to nie ma gwarancji, niestety :/

      Pozdrawiamy serdecznie razem z kruszyną :)
      Kasia

      Usuń
  4. mnie też podobaja mocne, ale nie mam na tyle odwagi aby chodzić tak na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na co dzień stosuję delikatny makijaż, praktycznie zero podkładu tylko krem, cienie na oczach w brązach lub szarościach, czarny tusz i jasna pomadka. Ostatnio zastanawiam się nad zakupem czerwonej pomadki. Od święta i na wyjścia wieczorowe przykładam już większą wagę do makijażu, podkład, puder i róż muszą się znaleźć na mojej twarzy :)) Miłego dnia Kasiu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy twierdzą, że do czerwonej szminki trzeba dorosnąć i zgadzam się z tym stwierdzeniem w 100%, ja też długo nie mogłam się przełamać :)

      Pozdrawiam Cię serdecznie
      Kasia

      Usuń
  6. Kiedys malowalam sie czesciej i mocniej - z uzyciem podkladu. Niestety mam cere naczynkowa i musze starac sie jakos przykryc zaczerwienienia. Po ciazy maluje sie znacznie mniek - zamaist podkladu uzywam kremu BB. A latem to minimalizm - podkreslam jedynie oczy - maskara, eyeliner i delikatnie brwi by wspolgraòy z caloscia. Wiem, ze mozna sie ladnie umalowac uzywajac niewielkiej ilosci kosmetykow, ale ja niestety mam do tego dwie lewe i nawet z kosmetykami nie wiadomo jak drogimi ne potrafilabym osiagnac zamierzonego efektu. Przydalby mi sie jakis kurs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurs makijażu to świetny pomysł, byłam na takim i mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że się przydaje :)

      Pozdrawiam Cię serdecznie
      Kasia

      Usuń
  7. To moze podzielisz sie z nami jakimis przydatnymi poradami :) Mi niestety nigdy nie bylo dane, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie pomogę, jeśli masz jakieś pytania to pisz, a ja chętnie odpowiem, oczywiście w miarę moich makijażowych możliwości :)

      Usuń
  8. To prawda, że makijaż (dobrze zrobiony oczywiście) potrafi zdziałać cuda !!! Ja osobiście preferuję naturalny, delikatny z bardziej podkreślonymi oczami, usta zawsze zwilżone w naturalnym kolorze. Dobrze wytuszowane rzęsy cera świetlista, jak najbardziej naturalna. Staram się dobrze ją nawilżać i raz w miesiącu chodzę do kosmetyczki na masaż i dogłębne nawilżanie.!!! To moje podstawowe zasady:)))
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że stosujemy podobny makijaż :)

      Ściskam mocno!
      Kasia

      Usuń
  9. Mi bardzo podobaja sie mocne makijaze, ale kazda kobieta, ktora mnie w zyciu malowala stwierdzala, ze nie moge miec mocnego makijazu, bo mam za drobna buzie I cala jestem delikatna, wiec przewaznie pytaly sie mnie , czy chce miec bardziej podkreslone oczy czy usta.
    Ja latem odkrylam rozowa szminke (ala ta chanela na zdjeciu). Zakochalam sie w niej .... a usta wygladaja z nia bardzl soczyscie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, taka różowa szminka wygląda bardzo fajnie, zwłaszcza przy lekko podkreślonych oczach :)

      Usuń
  10. Preferuję mocne makijaże, podobają mi się choć sama nie mam talentu w temacie i np. eyelinera nie używam. Lubię na przykład podkreślić usta kolorem zbliżonym do czerwieni, bez kreski pod okiem z domu wolę nie wychodzić itd.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo moich koleżanek boi się eyelinera, choć bardzo chciałyby się nim malować, ale to nie taki diabeł straszny, na początku też miałam pewne trudności, ale praktyka czyni mistrza :)

      Usuń
  11. Piękne inspiracje! Podobają mi się wszystkie, mogłabym codziennie nosić inny, gdyby tylko znalazł się ktoś kto za darmo chciałby co dzień malować mnie najlepszymi kosmetykami,jakie są na rynku, byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń