20 sierpnia 2014

Późne lato i jego uroki...

Ach...jak ja uwielbiam późne lato, jeszcze nie ma jesieni, ale powolutku się do nas zbliża. Słoneczko pięknie świeci, ale nie jest już tak palące. Przyjemnie wyjść na spacer do parku i niespiesznie chłonąć tę piękną pogodę. Korzystajmy póki możemy!!! :)

Po inspirującym spacerze i wizycie na targu, zaopatrzona we wszystko co mi było potrzebne, zrobiłam leczo.
Jeszcze nie umieszczałam na blogu przepisu, zatem dziś to nadrobię :) Dodatkowo zrobiłam sałatkę z pieczarkami, jajkami i ryżem, natomiast recepturą na sałatkę już się dzieliłam i możecie ją znaleźć tu

PRZEPIS NA LECZO

Składniki
- pieczarki,
- cukinia,
- papryka,
- pomidory,
- pomidory w puszcze (użyłam zamiast koncentratu),
- parówki,
- cebula,
- czosnek,
- liść laurowy,
- ziele angielskie,
- sól,
- pieprz

Sposób wykonania
Pokrojoną cebulę wrzucam do garczka z oliwą i chwilę podsmażam, wlewam wodę, dodaję czosnek i pokrojone pieczarki i przez jakiś czas (około 10-15 min) duszę. Dodaję liść laurowy i kilka ziaren ziela angielskiego. Następnie wrzucam pokrojoną cukinię i pomidora, czekam aż cukinia zmięknie i wrzucam pomidory z puszki, pokrojoną paprykę oraz parówki. Zasmażoną na patelni mąkę z olejem wrzucam do lecza, przyprawiam, chwilę gotuję i gotowe.



SMACZNEGO!

20 komentarzy:

  1. U nas leczo jest niestety zakazane, bo mój mąż ma jakieś uczulenie na paprykę i gdy ją zje, od razu cały się poci i wyskakują mu jakieś bąble:). Biedaczek, nie wie, ile traci.

    Późne lato objawiło się u nas trąbą powietrzną, mam nadzieję, że gorzej już nie będzie. W tym roku serio nawiedziły nas efekty specjalne i nawet do kina nie musimy iść, by sobie pooglądać.

    Pozdrawiam gorąco z zimnej Italii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach ta Italia...nawet pogoda tam temperamentna :)

      Co do lecza to faktycznie, mąż jest biedny, bo to takie pyszne jedzonko i w ogóle tyle można przygotować wspaniałości z papryki...szkoda :(

      A ja pozdrawiam z jak na razie zrównoważonej pogodowo Polski :)

      Usuń
  2. Też bardzo lubię końcówkę lata, jeszcze ciepło, pięknie a nie upalnie i to bogactwo warzyw i owoców na targu jest oszałamiające:))) U ciebie już to widać, bo leczo jest tego najlepszym dowodem. Wygląda pysznie. Też z chęcią bym zrobiła, tylko niestety moje córy nie przepadają zbytnio za warzywami, ale ja i mój mąż uwielbiamy więc może zaszaleję...:)))
    Pozdrawiam Cię Kasiu serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest pyszne i co najlepsze nie jest to danie, które trzeba przygotowywać długo :)

      Pozdrawiam
      Kasia

      Usuń
  3. A ja dziś rankiem chodziłam z aparatem- boso po rosie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz szczęście, ja już dawno temu nie chodziłam po rosie... :/

      Usuń
  4. A ja za to lubie jesień, co więcej - uwielbiam i zawsze mam mnóstwo energii, tak pozytywnie na mnie działa :)))
    Tymczasem Ty jak zwykle serwujesz nam przysamki :)) Palce lizać.
    Miłego wieczoru :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam jesień, w sumie to od dłuższego czasu każda pora roku wywiera na mnie ogromnie pozytywne wrażenie :)

      Pozdrawiam
      Kasia

      Usuń
  5. ostatnio pierwszy raz je zrobiłam :) ale bez parówek i cukinii ;) i tak było pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O właśnie. Mi się leczo kojarzy z późnym latem... Też je lubię. Nie ma upałów i tak powoli daje o sobie znać nieśmiała jesień... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją powolutku zaczynam odczuwać, zwłaszcza o poranku, kiedy jest tak jak dziś mocno rześko :)

      Usuń
  7. Uwielbiam leczo, ostatnio miałam w sobotę... Robię bardzo podobnie!
    Zgadzam sie, jesień bywa piękna, ale ta słoneczna!
    Milutkiego dnia Kasiu:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te deszczowe dni też lubię, bo wtedy tak przytulnie spędza się czas w domu, robiąc ciasto, porządki, a później relaksując się przy książce lub ulubionej prasie lub zwyczajnie oglądając dobry film :)

      Miłego dnia :)

      Usuń
  8. kocham leczo! :D
    zamierzam niedługo zrobić bo już mi ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam wszystkie przyprawy z cukinią, zwłaszcza do makaronów :) Takiego przepisu jeszcze nie próbowałam. Leczo zawsze robiłam z kabaczka. Muszę więc spróbować z cukinią :)) Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale narobiłaś mi smaku... W tym tygodniu zrobię leczo - decyzja zapadła.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń