Chyba każda z Was zgodzi się ze mną, że figura Jennifer Aniston jest świetna. Czterdziestolatka dba o to, by cieszyć się jak najdłużej perfekcyjną sylwetką. Jak tylko zobaczyłam artykuł o koktajlu warzywnym Jennifer, od razu postanowiłam, że go przetestuję, tym bardziej, iż aktorka twierdzi, że to koktajl warzywny i zdrowe odżywianie w dużym stopniu pozwalają jej zachować tak wspaniałą kondycję.
Zbliżają się miesiące, w których szczupła sylwetka będzie nam potrzebna, w związku z tym nie ma na co czekać tylko ćwiczyć i zdrowo się odżywiać, a taka warzywna bomba witaminowa jest jak najbardziej wskazana i nie tylko w momentach kiedy chcemy zrzucić parę zbędnych kilogramów, ale regularnie powinniśmy sięgać po takie zdrowe napoje.
Jeśli chodzi o walory smakowe, to niestety szczerze muszę to napisać - koktajl jest obrzydliwy!!! Ładnie pachnie, ale smak pozostawia wiele do życzenia. Natomiast ma dobroczynnie działać na nasz organizm, a nie smakować, wiec dla osób, które cenią sobie właściwości odżywcze bardziej niż smak, gorąco polecam.
Co kryją w sobie poszczególne składniki odżywcze koktajlu?
Buraki
Dostarczają mnóstwo błonnika, który z kolei polepsza perystaltykę jelit. Działa odtruwająco (m.in. odtruwa wątrobę z metali ciężkich). Jest polecany kobietom w ciąży, gdyż obfituje w kwas foliowy oraz kobalt. Te właściwości odżywcze są niezbędne do tworzenia czerwonych krwinek. Buraki obniżają ciśnienie oraz regulują gospodarkę wodną organizmu. Obniżają poziom złego cholesterolu. Niestety burak ma wysoki indeks glikemiczny, więc osoby borykające się z wysokimi wynikami cukru nie powinny nadużywać tego warzywa. Buraki łagodzą problemy związane z menopauzą, zmniejszają ryzyko zachorowania na osteoporozę, łagodzą uderzania gorąca i migreny, jak również dotleniają serce i regulują jego pracę.
Czosnek
Jest jednym z najskuteczniejszych naturalnych lekarstw, mówi się o nim, że to naturalny antybiotyk. Działa bakterio i grzybo-bójczo. Już nasze babcie stosowały czosnek w przypadku przeziębienia czy grypy. Czosnek ma działanie wzmacniające odporność. Obniża poziom złego cholesterolu. Regularne spożywanie czosnku zapobiega miażdżycy i nadciśnieniu. Przywraca jelitom naturalną florę bakteryjną.
Marchewka
Jest bogata w beta-karoten, podnosi odporność, poprawia wzrok, zmniejsza ryzyko zaćmy, opóźnia starzenie się skóry, nadaje jej piękny kolor. Zawarte w marchwi witaminy B1 i B2 ułatwiają wchłanianie wapnia oraz usprawniają przemianę materii. Marchew doskonale oczyszcza, świetnie wpływa na wątrobę i przewód pokarmowy, pomaga w utrzymaniu odpowiedniego poziomu cholesterolu.
Seler naciowy
Uznawany za produkt oczyszczający i odmładzający. Chroni przed wolnymi rodnikami. Posiada witaminę C, witaminy z grupy B, fosfor, kwas foliowy, wapń, cynk, potas, magnez, żelazo. Seler pobudza przemianę materii, tym samym likwidując zaparcia.
Imbir
Pobudza przemianę materii, leczy wzdęcia. Chroni przed tworzeniem się zakrzepów. Leczy przeziębienia i przynosi ulgę stawom, to wszystko dzięki zawartych w imbirze substancjom przeciwzapalnym. Zmniejsza częstotliwość ataków migreny.
Szpinak
Jak marchewka, szpinak jest bogaty w beta-karoten, aktywizuje układ odpornościowy, zawiera sporo kwasu foliowego, zmniejsza ryzyko udaru mózgu, reguluje ciśnienie, dzięki zawartości wapnia korzystnie wpływa na kości. Osoby, które borykają się z kamicą nerkową powinny jeść szpinak w umiarkowanych ilościach.
Ogórek
Działają moczopędnie, zawarty w nich potas rozpuszcza kwas moczowy powodujący powstawanie kamieni nerkowych. Ogórki normują ciśnienie krwi, korzystnie wpływają na funkcjonowanie wątroby oraz wydzielanie żółci.
Przepis na koktajl
Burak, ogórek, marchewka, czosnek, imbir, seler naciowy, szpinak.
Wszystkie powyższe składniki należy wrzucić do sokowirówki.
Ja wykonywałam koktajl w blenderze i oprócz soku był również miąższ, substancja zrobiła się nieco gęsta, w związku z tym dodałam pół szklanki wody. Można jeszcze dodać dowolne zioła, ja dodałam bazylię.
Mój Koktajl
Warto ćwiczyć i zdrowo się odżywiać! :)
Źródło:
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/buraki-lecznicza-sila-burakow_33942.html
http://vitalia.pl/artykul861_Seler-naciowy-robi-kariere.html
http://www.astromagia.pl/magia-i-rytualy/magia-ciala/7592-koktajl-piknoci-jennifer-aniston
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/cudowny-imbir-wlasciwosci-lecznicze-i-odchudzajace-imbiru_33621.html
"Diety dla zrowia" - B. Jakimowicz-Klein
Źródło zdjęć: grafika google




Zgadzam się, że figura Jennifer jest świetna i gdy oglądałam "Przyjaciół" (jestem fanką), zawsze zgrzytałam zębami z zazdrości na jej widok:). Koktajl, szczerze mówiąc za bardzo mnie nie zachęca, bo niektóre składniki nie pasują do siebie, ale czego się nie robi dla "dobra sprawy", więc może spróbuję, skoro polecasz:).
OdpowiedzUsuńJeżeli chodzi o smak to tak jak napisałam jest straszny, ale od czasu do czasu można się poświecić :)
UsuńTo, że warto ćwiczyć i zdrowo się odżywiać to święta racja i z tym się zgadzam. Jednak o figurę Jenifer nie dba koktajl, ale dieta i ktoś kto jej wszystkie te posiłki komponuje ;)))
OdpowiedzUsuńJej figura to jej przepustka do rol, wiec to też ją motywuje ;))) Ale wracajac do koktajlu - każde takie miksy warzywne czy owocowe chetnie mogłabym kosztować, bo lubie :))
Miłego dnia życze.
Jasne, dlatego napisałam, że pomaga jej koktajl i zdrowe odżywianie, oczywiście już darowałam sobie dodawania, że zapewne dba o nią sztab ludzi:) Bardzo lubię takie zdrowe przepisy i oczywiste jest, że dzięki samemu spożywaniu takich koktajli moja waga nie spadnie, natomiast na pewno dobrze wpłynie na mój organizm :)
UsuńMiłego dnia :))
Witaminy potrzebne, ale człowiek tęskni za smakołykami:-) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńOj tęskni, tęskni i w tym tkwi problem :)
UsuńZgadzam sie z Marysią. Gdyby każda z Nas miała tyle pieniędzy.... i możliwości...
OdpowiedzUsuńA koktajle wyglądają bardzo apetycznie. Lubię bardzo!!!!!
Buziaczki kochana
Natalia, niestety w smaku nie jest już tak apetyczny, ale za to bardzo zdrowy! :)
UsuńNo kochana, pewnie że warto dbać o siebie, żeby mieć taką figurę..., a więc dbajmy o siebie na miarę swoich możliwości, a takie koktajle zawsze warto pić:)))
OdpowiedzUsuńBuziaki i pozdrawiam:)
Pewnie, że warto! :)
UsuńBuziaki!!!
fajnie fajnie ;) ale nie wiem czy bym przełknęła jeśli złe w smaku :P
OdpowiedzUsuńchoć " chcesz być piękna musisz cierpieć" ;-)
Właśnie, tak! :)
UsuńJest też coś na pocieszenie!;) Koktajle mogą być równie zdrowe jak mi smaczne;) Zakochałam się w nich ostatnio.
OdpowiedzUsuńTo prawda są i takie, które rewelacyjnie smakują zwłaszcza te owocowe :)
UsuńO Kochana, to będziesz miała figurkę jak ta lala, choć pewnie masz lepsza od Jennifer ;)
OdpowiedzUsuńMi jakoś mi ten koktajl nie podchodzi. Może przez ten kolor :/
Tiaaaa jasne, heheh lepszą od Jennifer? No chyba, że w snach :P
Usuńpodziwiam, że zdecydowałaś się na taką mieszankę :D
OdpowiedzUsuńW tym akurat przypadku kierowałam się dewizą "chcesz być piękna - cierp" :P
UsuńMnie niestety takie koktajle warzywne odstraszają :((
OdpowiedzUsuńNatomiast uwielbiam owocowe :))
Rzeczywiście sezon się zbliża, do ćwiczeń biorę się od pół roku. Jedyne co mi się udało to zmienić miejsce składowania hantli :( W takiej sytuacji najlepszy koktail mi nie pomoże. Ale polecę go żonie, nie to, że jej coś brakuje. Choćby dla jej dobrego samopoczucia :) pozdrowienia
OdpowiedzUsuńzdecydowanie nie przejdzie mi to przez gardło :D
OdpowiedzUsuńKochana, Wesołych Świąt :*
OdpowiedzUsuń